Rozbiórka muru w JSW
fot: Tomasz Siemieniec
Wśród nabywców pustaka-cegiełki z rozebranego muru na kolonie dla dzieci z ubogich rodzin w Jastrzębiu był m.in. prezes JSW Jarosław Zagórowski
fot: Tomasz Siemieniec
Przypomnijmy, że mur z pustaków, zagradzający wejście do biur zarządu, postawili związkowcy 12 maja w czasie demonstracji. Happening rozbierania muru to inicjatywa społeczna - pomysł poddali dziennikarze lokalnego tygodnika \"Nowiny\". Zarówno zarząd jak i związki zawodowe przystały na tę propozycję.
O godz. 9 pod biurowcem JSW pojawili się m.in. prezes spółki Jarosław Zagórowski, prezydent Jastrzębia-Zdroju, dyrektorzy poszczególnych kopalń JSW, radni, księża, dziennikarze i dzieci - podopieczni dwu ochronek dla ubogiej młodzieży, dla których zorganizowano całą imprezę. Swoją cegiełkę kupiła też m.in. Grażyna Bula, odwołana niedawno wiceprezes ds. finansowych JSW, która przyszła na happening. \"Cegiełki\"-pustaki można było kupić tylko prywatnie, wysupłując pieniądze z własnej kieszeni. Najczęściej płacono banknotami pięćdziesięcio- i stuzłotowymi za kawałek ściany. Ku zdziwieniu obserwatorów zabrakło związkowców, którzy mur postawili i deklarowali poparcie dla uroczystej rozbiórki. (Przypomnijmy, że demonstrację 12 maja, podczas której związkowcy wznieśli mur, firmowały aż 4 związki zawodowe, dzięki czemu nie sposób było przez ponad miesiąc ustalić, który z nich jest zobowiązany do usunięcia murowanej zapory).
- Jesteśmy całym sercem za rozbiórką muru - tłumaczy Sławomir Kozłowski z \"Solidarności\": - Tego muru z pustaków ale i tego ważniejszego, który ciągle dzieli nas w JSW i przeszkadza porozumieniu. Uroczyste rozebranie pierwszego muru, gdy drugi stoi nietknięty, jest udawaniem porozumienia, grą pozorów i propagandą, której nie chcemy firmować - powiedział nettg.pl Kozłowski dodając, że związkowcy na co dzień pomagają biednym dzieciom w Jastrzębiu i nie żałują na ten cel pieniędzy.
Po podliczeniu pieniędzy w redakcji \"Nowin\" okazało się, że akcja przyniosła 2,5 tys. zł. Jak nieoficjalnie dowiedział się nettg.pl, organizatorzy spodziewali się nieco większego zainteresowania, sądzono, że szlachetny cel akcji przyciągnie więcej chętnych do zakupu pustaków. Pieniądze uzyskane ze zbiórki zostaną przeznaczone na kolonie organizowane przez ochronkę działającą przy parafii Miłosierdzia Bożego w Jastrzębiu Zdroju oraz przez parafię św. Katarzyny i Opatrzności Bożej w Jastrzębiu Zdroju. Po happeningy pomoc w opłaceniu kolonii zadeklarowali m.in. dyrektorzy jastrzębskich kopalń.
W galerii: Rozbiórce muru przed siedzibą JSW przyglądały się dzieci, do których trafią pieniądze ze sprzedaży cegiełek-pustaków (zdjęcia: Tomasz Siemieniec)