Rowerem i mikrobusem na hałdę popłuczkową

fot: Tomasz Rzeczycki

Hałda popłuczkowa w Tarnowskich Górach od 2017 r. znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO

fot: Tomasz Rzeczycki

Hałda popłuczkowa kopalni „Fryderyk” w Tarnowskich Górach od 2017 r. jest jednym z 27 obiektów w okolicy wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pandemia jednak pokrzyżowała plany względem spopularyzowania tego obiektu.

- W ubiegłym roku miała powstać Lokalna Organizacja Turystyczna, ale pandemia wstrzymała realizację projektu. LOT miał realizować założenia opracowanego przez nas nowego szlaku kulturowego Miasto Gwarków. Szlak Srebra i Wody w Tarnowskich Górach, Bytomiu i Zbrosławicach. Plan upowszechniania dziedzictwa zakłada pewne elementy infrastrukturalne na hałdzie lunety, panorama miasta na przestrzennej tablicy z lokalizacją obiektów UNESCO, małą architektura, oznakowanie ścieżek. Inną kwestią jest zabezpieczenie hałdy przed quadowcami - informuje Grzegorz Rudnicki ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej w Tarnowskich Górach.

We wrześniu 2020 r. po raz pierwszy w historii organizowane były przez jeden dzień przejazdy mikrobusem spod tarnogórskiej Kopalni Zabytkowej do podnóża hałdy, połączone ze spacerem po hałdzie. Działo się to w ramach Industriady. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej planuje wznowić tego rodzaju przejażdżki.

- Tak, jest wola prywatnego przedsiębiorcy, który zakupił dwa pojazdy elektryczne, by od wiosny do jesieni organizować kompleksowe wycieczki. Jesteśmy w trakcie rozmów. Mamy też pomysł na wycieczki rowerowe z naszym przewodnikiem i wycieczki pojazdem elektrycznym właśnie z kopalni - dodaje Grzegorz Rudnicki z SMZT.

Leżąca na południowym krańcu Tarnowskich Gór tuż przy granicy z Bytomiem hałda jest masywnym tworem wysokości około 17 m. Zbocza ma bardzo strome, za to wierzchowina uformowana została na płasko. Najłatwiej wejść na hałdę od strony południowej, czyli od strony Bytomia.

Od 2007 r. na hałdzie ustanowiony został przez samorząd tarnogórski Park Kulturowy. Niezależnie od tego na północnych zboczach hałdy obserwować można wyraźne ślady erozji przez wody opadowe. Wody te, spływając z hałdy na pola uprawne, przypuszczalnie rozpuszczają obecne w niej związki metali ciężkich, w tym ołowiu.

Jak nas poinformował Łukasz Zych, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, RDOŚ nie zlecał badań dotyczących obecności toksycznych związków chemicznych, spływających z tej hałdy. Czy przebywanie na hałdzie powodować może uszczerbek dla zdrowia?

- Nie mamy takich informacji - odpowiada krótko Łukasz Zych.

W przeszłości były prowadzone badania przyrodnicze odnośnie do składu fauny i flory na tej hałdzie. Były to ekspertyza na potrzeby sporządzenia planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000: Podziemia Tarnogórsko-Bytomskie z 2012 r. Prócz tego Wojewódzki Zespół Specjalistyczny Województwa Śląskiego wykonał Raport z weryfikacji kompletności sieci Natura 2000 w województwie śląskim w zakresie muraw galmanowych w 2008 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.