Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 718.80 USD (-1.48%)

Srebro

72.34 USD (-3.84%)

Ropa naftowa

105.87 USD (+5.34%)

Gaz ziemny

2.86 USD (+1.71%)

Miedź

5.57 USD (-1.01%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 718.80 USD (-1.48%)

Srebro

72.34 USD (-3.84%)

Ropa naftowa

105.87 USD (+5.34%)

Gaz ziemny

2.86 USD (+1.71%)

Miedź

5.57 USD (-1.01%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Rosyjska ropa płynie do Wielkiej Brytanii

Tanker arc

fot: ARC

Z portu w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym wypłynął do Polski tankowiec z kazachską ropą naftową CPC

fot: ARC

Niedzielne wydanie wysoko nakładowego brytyjskiego dziennika The Times informuje, że Wielka Brytania sprytnie wykorzystuje międzynarodowe przepisy i obostrzenia związane z sankcjami nałożonymi na Rosję.

Ten spryt polega na tym, że formalnie i rzeczywiście od strony rządowej sankcje te są przestrzegane, a nawet Wielka Brytania żąda ich zaostrzenia. To oficjalne stanowisko w tej sprawie. The Times ujawnia nieoficjalne brytyjskie działania, z którymi formalnie rząd nie ma nic wspólnego.

Oto w maju, kiedy armia Putina zbombardowała ukraińskich żołnierzy uwięzionych w hucie Azowstal, tankowiec Mariner III wypłynął z portu Tuapse w południowej Rosji, przewożąc prawie 200 tys. baryłek ropy. Po pięciu dniach na morzu 170-metrowy statek zatrzymał się obok większego tankowca, greckiej Marinouli, na wodach u wybrzeży Kalamaty w Grecji. W ciągu następnych 36 godzin oba statki były połączone dużymi gumowymi rurami. Po przeniesieniu ropy ze statku na statek Marinoula popłynął do Wielkiej Brytanii, gdzie zacumował w Immingham w Lincolnshire i 6 czerwca wyładował około 250 tys. baryłek ropy.

Była to już jednak ropa grecka, a nie rosyjska. I na tym polega ten spryt, że w wyniku przepompowania ropy ze statku rosyjskiego na grecki, przestaje ona być już rosyjska. Oficjalnie import ten nie jest klasyfikowany jako pochodzący z Rosji – trafił do kraju dzięki wykorzystaniu luk w przepisach, które pozwalają zataić pochodzenie ropy.

W ten sposób od marca do 10 portów brytyjskich napłynęła rosyjska ropa warta 919 mln dolarów. Około 236 milionów dolarów z tej kwoty przypadło na czerwiec i lipiec. Jednak według oficjalnych danych Wielka Brytania nie kupowała w tym okresie rosyjskiej ropy.

Dzieje się tak dlatego, że UK Office for National Statistics bierze pod uwagę kraj wysyłający, a nie producenta ropy. Jeśli wziąć pod uwagę pierwotnego producenta ropy, import rosyjskiej ropy do Wielkiej Brytanii w czerwcu i lipcu był wart prawie 95 milionów dolarów.

Rosyjskie tankowce mogą w ten sposób uniknąć sankcji, pompując ropę na inne statki na pełnym morzu, często wyłączając urządzenia GPS, aby nie można ich było śledzić.

Wcześniej agencja Bloomberg podała wiadomości o utworzeniu floty „cieni” dla transportu rosyjskiej ropy. Według agencji, Moskwa zgromadziła 240 statków, które będą eksportować 4 miliony baryłek dziennie rosyjskiego eksportu na Daleki Wschód.

Christian Ingerslev, dyrektor generalny Maersk Tankers A/S w Kopenhadze, który obsługuje flotę 170 statków, powiedział: - Jeśli spojrzeć na to, ile statków zostało sprzedanych nieujawnionym nabywcom w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, jest bardzo jasne, że budowana jest flota, aby to przetransportować.

To wydaje się pewne, że duża część rosyjskich przepływów będzie obsługiwana przez złożoną – i często tajną – sieć statków, właścicieli, portów i bezpiecznych przejść, zdominowaną przez podmioty, które wciąż chcą robić interesy z Rosją. W okresie poprzedzającym 5 grudnia, kiedy UE ma zakazać importu rosyjskiej ropy i wstrzymać zapewnianie transportu, finansowania i ubezpieczenia powiązanych transakcji, najważniejszym pytaniem jest, czy będzie wystarczająca liczba statków dla zapewnienia w tej samej skali rosyjskiego importu.

- Od czasu wojny i w okresie poprzedzającym termin 5 grudnia nastąpił gwałtowny wzrost handlu tankowcami przez nieujawnione podmioty z takich krajów jak Dubaj, Hongkong, Singapur i Cypr – powiedział Anoop Singh, szef badań w firmie Braemar. Wiele z nich to starsze statki, które trafią do floty cieni, a rosyjski armator Sovcomflot PJSC dostarcza również niektóre tankowce.

Bloomberg odnotowuje, że w ciągu ostatnich miesięcy na rynku używanych tankowców panowało szaleństwo zakupów, szczególnie skoncentrowanych na typie i klasie statków, które będą intensywnie wykorzystywane do przemieszczania ropy Ural i ESPO z ich terminali eksportowych.

Jeden z brytyjskich czytelników tego rodzaju transakcje skwitował powiedzeniem „Pieniądze to pieniądze. Zasady są dla innych”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.