Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina
Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times.
fot: Pixabay.com
Świat czeka na decyzje Donalda Trumpa
fot: Pixabay.com
Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times.
Niedługo po oświadczeniu Trumpa, w sobotę, 10 października, nastąpił kolejny atak rosyjski. Tym razem na miasto Zaporoże. W jego wyniku zginęły 22 osoby, w tym czworo dzieci.
Dziennikarze tego medium podkreślają, że Rosja, jak co zimę, nasila działania mające na celu zaatakowanie ukraińskiej infrastruktury cywilnej, w tym, co najważniejsze, infrastruktury energetycznej – w ramach trwających działań mających na celu zarówno sparaliżowanie ukraińskiej gospodarki, jak i złamanie jej woli walki.
Nadchodząca zima może być najtrudniejsza jak dotąd. Ukraina zmaga się z poważnym niedoborem obrony powietrznej - piszą.
Ukraina atakuje rosyjską infrastrukturę naftową od początku 2024 roku. W ostatnim czasie te ataki stały się niezwykle skuteczne. Międzynarodowa Agencja Energetyczna poinformowała, że w 2026 roku rosyjskie rafinerie były atakowane średnio co trzy dni.
Według NY Timesa wydobycie gazu w Rosji spadło o 20 procent w porównaniu z poziomem z 2025 roku; produkcja oleju napędowego spadła o prawie 30 procent – a to wszystko oznacza mniej pieniędzy na walkę.
Prezydent Donald Trump ogłosił 11 października zawieszenie ataków na energetykę. Chce, żeby Ukraina przestała atakować rafinerie. Oskarżył też Kijów o spowodowanie „globalnego problemu” atakami, obwiniając go o wysokie ceny oleju napędowego w USA. O wojnie na Bliskim Wschodzie, którą wywołał, nie wspomniał.