Rosyjska burza dotknęła TNK- BP
Burza nad TNK-BP, trzecim co do wielkości koncernem naftowym w Rosji, rozpętała się w zeszłym tygodniu. W środę przed tygodniem śledczy rosyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych prowadzili rewizje w centrali TNK-BP i moskiewskim biurze brytyjskiego koncernu BP, właściciela połowy akcji rosyjskiej spółki. Następnego dnia Federalna Służba Bezpieczeństwa oskarżyła o szpiegostwo przemysłowe Ilyę Zasławskiego, pracownika brytyjskiej części TNK-BP, oraz jego brata Aleksandra prowadzącego klub rosyjskich absolwentów brytyjskich uczelni działający pod patronatem British Council (kilka miesięcy temu władze Rosji zamknęły placówki British Council, oskarżając te instytucje kulturalno-oświatowe o szpiegostwo). Bezpieka zarzuciła Zasławskim, którzy mają obywatelstwo Rosji i USA, gromadzenie tajnych informacji o branży naftowej i gazowej w Rosji - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Później kampania przeciw TNK-BP nabrała tempa. Rosyjska rządowa agencja ochrony przyrody Rosprirodnadzor ogłosiła, że do końca kwietnia będzie sprawdzać, czy działająca w zachodniej Syberii spółka TNK-BP nie łamie przepisów o ochronie przyrody.
We wtorek BP odwołał z Rosji prawie 150 brytyjskich i amerykańskich inżynierów oraz techników. Rosyjskie służby emigracyjne zarzuciły im naruszenie przepisów wizowych. Znowelizowana przed rokiem rosyjska ustawa o cudzoziemcach przewiduje, że mogą pracować tylko w tej firmie, z którą są związani umową o pracę. A ponieważ pracownicy BP byli oddelegowani do pracy w TNK-BP, władze w Moskwie zakwestionowały ich wizy. Rosyjskie MSW ujawniło też, że od kilku miesięcy prowadzi śledztwo w sprawie niemal 50 mln dol. zaległości podatkowych, do jakich miała doprowadzić kilka lat temu kompania naftowa Sidanko, jeden z poprzedników prawnych TNK-BP.
Zdaniem rosyjskich dziennikarzy w tej kampanii chodzi o przejęcie przez rosyjski państwowy koncern połowy udziałów TNK-BP od prywatnych rosyjskich partnerów BP. Rosyjsko-brytyjski TNK-BP powstał w 2003 r. i wtedy uzgodniono, że prywatni rosyjscy przedsiębiorcy będą jego akcjonariuszami do końca 2007 r. Agencja Interfax oceniła, że najnowsze działania władz Rosji mają przypomnieć BP, iż skończyło się moratorium na wymianę akcjonariuszy.
Kontrole nadzoru środowiskowego przypominają wydarzenia z końca 2006 r., kiedy brytyjsko-holenderski Shell musiał wstrzymać eksploatację wielkich złóż gazu na Sachalinie z powodu zarzutów o łamanie przepisów środowiskowych. Kiedy kontrolę nad złożami przejął Gazprom, Putin zapowiedział, że nie będzie już problemów z eksploatacją Sachalina.