Z tej okazji do ciasta makaronowego dodaje się czasem więcej żółtek i odrobinę świeżego masła, aby makaron był delikatniejszy i bardziej wykwintny. Do rosołu oprócz niewielkiej ilości kolorowych warzyw dla ozdoby i natki pietruszki można dodać nieco szynki gotowanej lub serduszek drobiowych pokrojonych w kosteczkę. Mimo, że śląskie przyzwyczajenia biorą u mnie górę, bowiem osobiście przedkładam właśnie aromatyczny rosół z makaronem nad inne zupy, to jednak zachęcam, aby spróbować czegoś innego. Odważnym gospodyniom pod rozwagę daję pomysł na rosół z zielonymi kluseczkami, delikatnymi i bardzo aromatycznymi, które – jak myślę – zadowolą zarówno wybrednych, jak i tradycjonalistów.
Składniki na 4 porcje: 2 łyżki mąki krupczatki, 1 łyżka masła, 1 duże jajo, szczypta Vegety lub sól, 1 łyżka drobno pokrojonego koperku lub pietruszki, 50-60 ml wrzącej wody, pół kostki rosołowej drobiowej, 1,5 litra czystego, esencjonalnego rosołu.
Sposób przygotowania: Do wrzącej wody włożyć masło, odrobinę Vegety, wsypać mąkę krupczatkę i szybko mieszając ogrzewać przez chwilkę aby mąka straciła zapach surowizny. Zdjąć z ognia i dodać surowe jajo, dalej ucierając łyżką. Należy je starannie połączyć, aby uzyskać ciasto konsystencją zbliżone do klusek kładzionych, lecz nieco bardziej delikatne. Na koniec do ciasta dodać rozdrobniony koperek. Zagotować rosół, dodać kostkę rosołową i zmniejszyć ogień pod garnkiem. Za pomocą dwóch łyżeczek formować malutkie kluseczki (na jedną łyżeczkę nałożyć ciasto, a drugą zdejmować małą zaokrągloną porcję bezpośrednio do gotującego się na małym ogniu rosołu). Łyżeczkę za każdym razem zwilżać w gorącym rosole. Podawać w bulionówkach zaraz po ugotowaniu.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.