Rośnie liczba zakażonych górników. Jeszcze ich przybędzie – ostrzegają epidemiolodzy

fot: ARC

Zwolnienia grupowe, które zmierza przeprowadzić zarząd spółki OKD, nie ominą również pracowników ruchu Darkov, stanowiącego obecnie integralną część Zakładu Górniczego nr 1

fot: ARC

Pracownicy służb sanitarno-epidemiologicznych nadal prowadzą testy wśród pracowników czeskiej spółki węglowej OKD. Do piątku 22 maja br. w kopalni Darkov, którą zaatakowała epidemia koronawirusa, zanotowano 113 przypadków zarażenia. Służby higieniczne ostrzegają jednak, że liczba ta z pewnością wzrośnie po badaniach, które zaplanowano na weekend. Tymczasem kierownictwo kopalni ograniczyło ilość zmian z czterech do trzech.

- W piątek pobieramy próbki od osób, które przychodzą na swoje zmiany i uzyskamy wyniki, zanim ci górnicy ponowie wrócą do pracy – powiedział dyrektor wykonawczy OKD Radim Tabášek.

W ciągu całego weekendu służby sanitarne pobiorą wymazy od 1600 pracowników. Powstał harmonogram badań. Każdy zatrudniony z jednodniowym wyprzedzeniem dowiaduje się o terminie badania.

- Są też gotowe listy pracowników zagranicznych, w tym z Polski, którzy legitymowali się wynikiem ujemnym. Jeżeli wyniki tych badan stracą ważność, ci ludzie nie będą dopuszczeni o pracy – wyjaśnia dalej Radim Tabášek.

- Nasza załoga jest zdrowa. Wszyscy mają ważne wyniki testów, bo muszą się nimi legitymować podczas przekraczania granicy. Załoga wykonuje badania na obecność koronawirusa co miesiąc. Pilnujemy, żeby nikomu badania się nie przedawniły – zapewnił w rozmowie z dziennikarzem nettg.pl Leszek Ryskalok, pełnomocnik spółki Polcarbo, współpracującej z OKD.

Na razie tylko jedna brygada złożona z polskich górników pracuje w objętej epidemią kopalni Darkov. Pozostali górnicy wykonują swoje zadania w zakładzie CSM.

- Na Darkovie nasza brygada jest dobrze izolowana od reszty załogi – zapewnia Ryskalok.

Służby higieniczne województwa morawsko-śląskiego wydały już zarządzenie zakazujące przemieszczania załogi pomiędzy zakładami należącymi do spółki OKD. Natomiast kierownictwo spółki podjęło decyzję o zredukowaniu liczby zmian z czterech do trzech. Skrócono ponadto czas pracy o jedną godzinę. Nie wiąże się to jednak z żadnymi cięciami wynagrodzeń.

Górnicy poszczególnych zmian otrzymali też zakaz kontaktowania się pomiędzy sobą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.