Rośnie bilans ofiar katastrofy w Pniówku

fot: Maciej Dorosiński

Trwają poszukiwania siedmiu osób. W akcji bierze udział 13 zastępów ratowniczych

fot: Maciej Dorosiński

W szpitalu zmarł kolejny z poszkodowanych górników w wyniku wybuchu metanu w kopalni Pniówek. To czwarta ofiara dzisiejszej katastrofy górniczej – poinformowali w środę (20 kwietnia) przedstawiciele JSW.

„W szpitalu zmarł jeden z poszkodowanych górników w wyniku wybuchu metanu w kopalni Pniówek. To czwarta ofiara dzisiejszej katastrofy górniczej. Akcja ratownicza trwa, obecnie ratownicy górniczy budują tamy przeciwwybuchowe” - napisano w komunikacie JSW.

- Akcja ratownicza trwa. Natomiast prace ratowników koncentrują się na uzupełnianiu tamy przeciwwybuchowej – powiedział Sławomir Starzyński, rzecznik JSW. Jak dodał na dole warunki są „ekstremalnie trudne”, ale stężenie metanu spada

- Wszystkie ofiary to są pracownicy kopalni Pniówek. Nie mam jeszcze informacji pozwalających ustalić, kto z tych pracowników był ratownikiem, a kto górnikiem – takich informacji jeszcze nie mamy – wskazał rzecznik JSW.

Do wypadku doszło w środę, 20 kwietnia, o godz 0.15 w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów. Wtedy doszło do pierwszego wybuchu metanu. W zagrożonym rejonie przebywało łącznie 42 pracowników. Rozpoczęła się akcja ratunkowa, ale nad ranem doszło prawdopodobnie do kolejnego wybuchu metanu lub zapalenia metanu – to nie jest jeszcze jasne.

Ratownikom, którzy prowadzą akcję w kopalni Pniówek po wybuchu metanu nad ranem udało się dotrzeć do dwóch poszkodowanych osób. Niestety lekarz stwierdził ich zgon. Kolejna trzecia ofiara to również górnik, który zginął pod ziemią. Natomiasta czwarta ofiara to górnik, który zmarł w szpitalu w Siemianowicach Śląskich.

Trwają poszukiwania siedmiu osób. W akcji bierze udział 13 zastępów ratowniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.