Rosnące ryzyko napaści Rosji na Ukrainę uderza w światowe giełdy

1643951093 gpw

fot: Newseria Biznes

Rada nadzorcza PGE Polskiej Grupy Energetycznej ogłosiła konkurs na prezesa i dwóch wiceprezesów zarządu spółki

fot: Newseria Biznes

Coraz bardziej agresywna postawa Rosji w stosunku do Ukrainy uderzyła w wycenę akcji na światowych giełdach - wynika z opublikowanych we wtorek analiz banków Goldman Sachs i UBS.

We wtorek została opublikowana analiza banku Goldman Sachs poświęcona wpływowi skutków coraz bardziej agresywnej postawy Rosji w stosunku do Ukrainy. Analitycy GS oszacowali, że dyskonto w związku napięciami geopolitycznymi wynosi 5 proc. w przypadku S&P 500 i 8 proc. w przypadku Euro Stoxx. Oszacowali, że dyskonto przy parze EUR/USD wynosi ok. 2 proc., a osłabienie innych walut europejskich jest jeszcze większe.

Jednocześnie ekonomiści GS zaznaczają, że dalsza eskalacja może spowodować jeszcze większe spadki na światowych giełdach. Z kolei, zdaniem ekspertów GS, napięcia na Wschodzie wzmacniają kurs złota o około 5 proc. - podano w informacji prasowej banku Goldman Sachs.

Wpływem agresywnych działań Rosji w stosunku do Ukrainy na rynki światowe zajął się także szwajcarski UBS. Analitycy tego banku skupili się na reakcji rynków na uznanie przez Moskwę samozwańczych epublik powstałych na terenach oderwanych od Ukrainy.

Ogłoszenie to wywołało awersję do ryzyka na rynkach światowych. Indeks światowy MSCI spadł we wtorek czwartą sesję z rzędu po tym, jak indeks Euro Stoxx 50 spadł o 2,2 proc. w poniedziałek. Ceny ropy Brent wzrosły o 1,7 proc. do 97,03 USD/bbl, a rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła o 5 pbs, do 1,85 proc. - podano w informacji prasowej UBS.

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w poniedziałek dekret o uznaniu separatystycznych epublik ludowych - Donieckiej i Ługańskiej na wschodzie Ukrainy. Putin i przywódcy separatystów w Donbasie podpisali też umowy o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z Rosją. Rosyjski przywódca wygłosił w poniedziałek wieczorem ponadgodzinne orędzie, w którym nazwał Ukrainę ieodłączną częścią historii Rosji i jej przestrzeni kulturowej.

Prezydent USA Joe Biden podpisał w poniedziałek rozporządzenie nakładające sankcje i zakazujące handlu i inwestycji z samozwańczymi epublikami ludowymi w Donbasie. Rozporządzenie daje mu też uprawnienia do objęcia restrykcjami osób działających na ich terenie.

Według przepisów rozporządzenia, zakazany jest jakikolwiek import lub eksport towarów, usług czy technologii między USA i donbaskimi epublikami ludowymi, a także zaangażowanie osób i podmiotów zarejestrowanych w USA w jakiekolwiek transakcje finansowe. Dodatkowo, dokument pozwala na objęcie sankcjami jakichkolwiek osób działających na terenie parapaństw, ich przywódców, dowódców i urzędników, a także osób łamiących sankcje lub z nimi powiązanych.

Biały Dom zapowiedział wcześniej, że wprowadzone rozporządzeniem obostrzenia nie wyczerpią odpowiedzi USA na uznanie przez Rosję niepodległości tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych. Kolejne kroki zostaną podjęte we wtorek w koordynacji z sojusznikami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.