Rosną ceny miedzi

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie idą w górę - informują analitycy. Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME kosztuje 7 tys. 98,25 dol. za tonę, czyli o 0,8 proc. więcej.

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi w dostawach na wrzesień drożeje o 0,6 proc. i kosztuje 3,2275 USD.

Na giełdzie metali w Szanghaju tona miedzi w dostawach na wrzesień drożeje o 0,9 proc., do 50 tys. 440 juanów (8 tys. 144 dol.).

- Dane z chińskiego przemysłu wsparły miedź - ocenił Kazuhiko Saito, analityk w Fujitomi Co., tokijskiej firmie handlującej surowcami.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w lipcu 52,0 pkt wobec 50,7 pkt. w poprzednim miesiącu - podano we wstępnych wyliczeniach HSBC Holdings i Markit Economics. To najwyższy odczyt od 18 miesięcy. Analitycy spodziewali się PMI na poziomie 51,0 pkt.

- W tym roku popyt w Chinach jest solidny - ocenia Richard Adkerson, prezes Freeport-McMoRan, największego notowanego na giełdzie światowego producenta miedzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.