Rosjanie mają 21 proc. akcji MOL
OMV dążył wcześniej do połączenia z węgierską spółką, ale spotkał się z ostrym sprzeciwem rządu w Budapeszcie. Teraz Węgrzy maja nowy problem.
- Przejęcie udziałów w MOL stanowi podwaliny pod długoterminową korzystną współpracę i będzie służyło bezpieczeństwo energicznemu w Europie - oświadczył Władimir Bodganow, dyrektor generalny Surgutnieftiegazu.
Kierownictwo MOL jednak nie podziela tego entuzjazmu. W opublikowanym wczoraj oświadczeniu stwierdziło, że OMV nie konsultował swojej decyzji z MOL.
- MOL rozumie, że dla Surgutnieftiegazu to była atrakcyjna okazja do inwestycji. Chcemy jednak jasno powiedzieć, że koncern nadal będzie podążał śladem określonej przez siebie wcześniej strategii – czytamy w oświadczeniu węgierskiej spółki
Firma podkreśla, że uważa Surgutnieftiegaz wyłącznie za inwestora finansowego. Zdaniem Węgrów, nie było nigdy mowy o żadnym sojuszu. Niektórzy analitycy biją na alarm.
- Polski rząd powinien poważnie przeanalizować przypadek MOL, bo zwłaszcza po obecnych cenach akcji Orlenu przejęcie tej grupy paliwowej jest nie tylko możliwe, ale również atrakcyjne – dodaje Przemysław Wipler.