Rosjanie chcą połączenia energetycznego z Polską

Sieci energ KK

fot: Krystian Krawczyk

Prąd dla przemysłu i instytucji tanieje w Tauronie o 10 proc. niż na poczatku roku

fot: Krystian Krawczyk

Rosyjski koncern elektryczny Inter RAO UES przedstawił dziś (16 czerwca) propozycję budowy połączenia energetycznego z Kaliningradu do Polski oraz wzmocnienia połączeń między Litwą i Kaliningradem – poinformowała tvn24.

Szef projektu Bałtyckiej Elektrowni Nuklearnej w Inter RAO UES Maksim Kozłow oświadczył, że jego koncern proponuje wzmocnienie linii energetycznych z Sowiecka do Kłajpedy i Jurborku oraz rozważenie możliwości zbudowania bezpośredniego połączenia elektrycznego między Kaliningradem i Polską.

- Jesteśmy całkowicie otwarci i przygotowani techniczne, mamy gotowe dane liczbowe, saldo i szacunki, do rozpoczęcia poważnych dyskusji technicznych z naszymi kolegami z Litwy i Polski, jak również w innych państwach - oświadczył Kozłow podczas rozmów w Wilnie na temat regionalnych projektów energetyki nuklearnej cytowany przez portal tvn24.

Inter RAO UES odpowiada za wyszukiwanie inwestorów do planowanej nowej elektrowni nuklearnej w Kaliningradzie i za eksport energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.