Rosja spala gaz ziemny!

1365413850 gazprom2

fot: gazprom.com

Koszty działalności operacyjnej Gazpromu wzrosły o 18 proc. O 10 proc. wzrosły wydatki na pozyskanie ropy i gazu. Natomiast średni koszt pozyskiwanego gazu spadł o 4 proc.

fot: gazprom.com

Brytyjczycy są oburzeni. Podczas gdy w ich kraju ceny gazu ziemnego rosną prawie w nieskończoność, zmuszając ich do drastycznych oszczędności, Rosja w tym czasie spala swój gaz ziemny zanieczyszczając atmosferę. Agencja BBC News dziwi się temu procesowi. To celowe marnotrawstwo energii dzieje się w sytuacji, kiedy koszty energii w Europie gwałtownie rosną, a Rosja spala duże ilości gazu ziemnego.

Dzieje się to w pobliżu granicy z Finlandią. Każdego dnia spala ona tam gaz o wartości szacunkowej 10 milionów dolarów (8,4 miliona funtów). Z analizy Rystad Energy wynika, że dziennie przez pochodnię spalane jest około 4,34 mln metrów sześciennych gazu. Pochodzi on z nowej instalacji skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Portowaja, na północny zachód od Petersburga.

Portowaja znajduje się w pobliżu tłoczni gazu na początku gazociągu Nord Stream 1, który transportuje gaz przez Bałtyk do Niemiec. Brytyjscy eksperci twierdzą, że wcześniej gaz z tego miejsca był eksportowany do Niemiec.

Miguel Berger, ambasador Niemiec w Wielkiej Brytanii, powiedział BBC News, że europejskie wysiłki na rzecz zmniejszenia uzależnienia od rosyjskiego gazu „miały silny wpływ na rosyjską gospodarkę”. Racjonalnie zauważył on, że Rosjanie nie mają innych miejsc, w których mogliby sprzedać swój gaz, więc muszą go spalić.

Sindre Knutsson z Rystad Energy powiedział, że chociaż dokładne przyczyny spalania gazu nie są znane, wielkość, emisje i lokalizacja pochodni są widocznym przypomnieniem dominacji Rosji na europejskich rynkach energetycznych.

BBC ocenia, że rosyjski koncern energetyczny Gazprom być może zamierzał wykorzystać ten gaz do produkcji LNG w nowej wytwórni, ale mógł mieć problemy z jego obsługą i najbezpieczniejszą opcją wtedy jest jego spalenie. Twierdzi on, że nie może być jaśniejszego sygnału, co do tego, zę Rosja może jutro obniżyć ceny energii. To jest gaz, który w innym przypadku byłby eksportowany przez Nord Stream 1 lub alternatywy Nord Stream 2.

Ceny energii na całym świecie gwałtownie wzrosły, gdy blokady Covid zostały zniesione, a gospodarki wróciły do normy. Wiele miejsc pracy, przemysłu i wypoczynku nagle zaczęło potrzebować więcej energii w tym samym czasie, wywierając bezprecedensową presję na dostawców. Ceny ponownie wzrosły w lutym br., po inwazji Rosji na Ukrainę.

Europejskie rządy szukały sposobów na importowanie mniejszej ilości energii z Rosji, która wcześniej dostarczała 40 proc. gazu używanego w UE. W rezultacie wzrosły ceny alternatywnych źródeł gazu, a niektóre kraje UE – jak Niemcy i Hiszpania – wprowadzają teraz środki oszczędzania energii.

Zauważyć trzeba, że brytyjskie oburzenie na Rosjan z powodu spalania gazu w atmosferze, jest spowodowane ich własnym embargiem na rosyjskie produkty energetyczne. Zaszkodziło to Rosji, ale jeszcze bardziej Wielkiej Brytanii, która intensywnie szuka zastępczych jego dostawców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gliwicka Brzezinka zyska nowy węzeł przesiadkowy

W miejscu pętli autobusowej w gliwickiej Brzezince powstanie nowoczesny węzeł przesiadkowy, który uporządkuje ruch i podniesie standard podróżowania.

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,46 zł za litr, diesel - 6,85 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 - 7,00 zł, a oleju napędowego - 6,85 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować.