Rosja obniża cło od eksportu ropy

Kreml

fot: ARC

Rosyjska wersja Karty Energetycznej godzi w brukselską deklarację Ukrainy i Unii Europejskiej, izolującą Gazprom od ukraińskiego tranzytu

fot: ARC

Od grudnia Rosja obniża prawie o jedną trzecią cła od eksportu ropy naftowej. Fiskus będzie nadal zgarniał lwią część dochodów z eksportu - żalą się rosyjscy nafciarze.

Od poniedziałku cło za eksport ropy z Rosji spadnie do 192,1 dol. za tonę surowca z 287,3 dol. w listopadzie. Jesienią Moskwa zaczęła obniżać podatki od eksportu ropy, bo na świecie zaczęły gwałtownie spadać ceny surowca. Pod koniec września rosyjscy nafciarze za baryłkę eksportowego surowca Urals dostawali 100 dol., a w ostatnią środę już tylko 46,9 dol., o 60 proc. mniej - podała \"Gazeta Wyborcza\" za PAP.

Moskwa nie chce zrezygnować z wysokich podatków od eksportu ropy, bo stanowią one prawie jedną piątą dochodów budżetu Rosji. Jednak polityka utrzymywania wysokich ceł, kiedy ceny surowca na świecie gwałtownie poszły w dół, wpędziła rosyjskie kompanie naftowe w straty. W październiku koncern Łukoil stracił na eksporcie ropy 300 mln dol., a koncern Gazprom Nieft dopłacał od 120 do 130 dol. do każdej tony surowca wysyłanego na eksport - informuje dziennik \"Wiedomosti\".

Czy po grudniowej obniżce podatków rosyjscy nafciarze zaczną zarabiać - nie jest jasne. Przy nowej stawce cła do każdej tony eksportowanej ropy trzeba będzie dopłacić 20 dol., jeśli cena Urals wyniesie 52 dol. za baryłkę, a więc więcej niż teraz - powiedział \"Wiedomostiom\" przedstawiciel jednego z koncernów naftowych. Część ekspertów uważa jednak, że nafciarze przesadzają. Przy nowej stawce i obecnych cenach ropy na eksporcie jednej baryłki Urals nafciarze zarobią na czysto 3 dol. - uważa Lew Snykow z domu maklerskiego WTB Kapitał. Analityk domu maklerskiego Unicredit Aton szacuje ten zysk na 2,6 dol. od baryłki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie