Rosja-Litwa: Bałtycki wyścig o atom

Rosjanie wyznaczyli już firmę, która zbuduje elektrownię atomową w obwodzie kaliningradzkim. Prawdopodobnie powstanie szybciej niż nowa siłownia w Ignalinie na Litwie.

Kiedy w kwietniu rosyjski koncern Rosatom oraz władze obwodu kaliningradzkiego ogłosiły podpisanie umowy o budowie elektrowni jądrowej, wielu ekspertów uważało, że to blef - podał portal gazeta.pl.

- Rosja chce w ten sposób wywrzeć nacisk na Litwę, żeby zniechęcić ją do budowy własnej nowej elektrowni - tłumaczyła część litewskich obserwatorów. - Myślę, że to działania piarowskie, aby pokazać, że Rosji nie podoba się, że Litwa razem z Polską, Łotwą i Estonią zamierza zbudować elektrownię atomową. Takie sygnały mówią nam: niczego nie musicie budować, poczekajcie, aż my zbudujemy w Kaliningradzie i na Białorusi - mówił w kwietniu premier Litwy Gedyminas Kirkilas. Rychło musiał przyznać, że zamiary Moskwy są jak najbardziej poważne.

Rosjanie nie tracą czasu. Kilka dni temu szef Rosatomu Siergiej Kirijenko wyznaczył firmy, które zaprojektują i zbudują elektrownię w Kaliningradzie. Siłownia o mocy 2400 MW ma stanąć w północno-wschodniej części obwodu. Nie było kłopotów z przetargiem - budową zajmie się jedna z licznych spółek-córek Rosatomu - napisał portal gazeta.pl.

Elektrownia ma ruszyć w 2015 r. Rosjanie chcą nie tylko zaopatrywać obwód kaliningradzki, ale także wykorzystać szansę, jaką daje im zamknięcie starej elektrowni w Ignalinie, w której zamontowany jest reaktor czarnobylskiego typu RBMK. Litwa musi go wyłączyć do końca 2009 r. - zobowiązała się do tego w traktacie akcesyjnym do Unii Europejskiej. Dla Wilna to potężny problem. Ignalina dostarcza im 70 proc. energii elektrycznej. Choć o konieczności zamknięcia siłowni wiadomo było od 2004 r., to przez kilka lat Litwini nie robili kompletnie nic, żeby zabezpieczyć sobie dostawy prądu. Dopiero w tym roku uchwalono ustawę, która umożliwia budowę nowej elektrowni jądrowej. Mają ją wybudować wspólnie kraje bałtyckie i Polska. Niemal dwa lata stracono na sporach między Polską a Litwą w sprawie podziału mocy z nowej siłowni. Ostatecznie kilka dni temu premier Litwy ogłosił, że Polska może dostać żądane przez nas 1000 MW mocy. Umożliwia to skończona właśnie ocena wpływu elektrowni na środowiska - uznano, że elektrownia może mieć ogólną moc 3200 MW. Wciąż nie wybrano jednak dokładnej lokalizacji - w grę wchodzą dwa miejsca oddalone od siebie od kilkanaście kilometrów. I jest mało prawdopodobne, żeby elektrownia została uruchomiona przed 2015 r. Po tej dacie ruszy też najpewniej most energetyczny między Polską a Litwą.

W tej sytuacji Litwini próbują przekonać pozostałe kraje UE, żeby zgodziły się zmienić traktat akcesyjny, tak by stara Ignalina mogła działać dłużej. Ale szanse na to są niewielkie.

Tymczasem Rosjanie nie zasypiają gruszek w popiele - nie tylko rozpoczęli projektowanie nowej elektrowni, ale także zaprosili do jej budowy inwestorów z Zachodu. Wybrana firma ma dostać 49 proc. udziałów. Spółka Inter RAO, która będzie sprzedawać prąd z nowej elektrowni, twierdzi, że wpłynęło bardzo wiele ofert, ale na razie nie ujawnia jakich.

Rosjanie chcą, żeby prąd z nowej elektrowni płynął także bezpośrednio do Polski - proponują wybudowanie łącznika między systemem energetycznym Kaliningradu i Polski. Ministerstwo Gospodarki nie bardzo wie, jak na tę ofertę odpowiedzieć - w najnowszym projekcie polityki energetycznej dla Polski możemy przeczytać, że \"ewentualne inwestycje powinny być rozpatrywane w kontekście całościowych relacji polsko-rosyjskich\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 28 mln zł dla WSK PZL-KALISZ. PGZ stawia na rozwój jednostek napędowych

Polska Grupa Zbrojeniowa przeznaczy ponad 28 mln zł na modernizację i rozbudowę parku maszynowego Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-KALISZ S.A. Inwestycja ma zwiększyć zdolności produkcyjne kaliskiej spółki, wzmocnić jej pozycję w przemyśle obronnym i cywilnym oraz przygotować grunt pod budowę centrum jednostek napędowych.

„Szczepan” waży 21,5 tony i zajął swoje miejsce w Parku Zielonej Energii

W Gliwicach zakończono kolejny etap budowy Parku Zielonej Energii. Na plac budowy trafił i został osadzony cylindryczny zbiornik ciśnieniowy – walczak – kluczowy element układu wodno-parowego przyszłego kotła wielopaliwowego – informują w PEC Gliwce. Urządzenie ma własne imię: Szczepan.

Orlen wzmacnia obecność na globalnym rynku LNG. Spółka otwiera biuro handlu w Singapurze

Orlen rozwija działalność na azjatyckim rynku LNG. W pierwszym kwartale 2027 roku w Singapurze rozpocznie pracę nowe biuro tradingowe, działające w ramach Orlen LNG Trading z siedzibą w Londynie. Obecność w jednym z najważniejszych ośrodków handlu surowcami pozwoli zacieśnić relacje z odbiorcami w Azji i wzmocni efektywność zarządzania portfelem dostaw skroplonego gazu ziemnego.

Ponad 100 tys. zmian na wielostrefowe grupy taryfowe w TAURONIE