Rosja: Gazprom postawi fabrykę LNG

1365413849 gazprom1

fot: gazprom.com

Rosjanom na ogół dobrze wychodzą szachowe gambity. Ofiara Gazpromu na początek miałaby odbudować ich wpływy i znaczenie w Polsce z korzyścią gospodarczą i polityczną dla obu krajów

fot: gazprom.com

Koncern gazowy Gazprom i obwód leningradzki mogą wkrótce podpisać memorandum dotyczące budowy fabryki skroplonego gazu ziemnego (LNG) - poinformował wicegubernator tego regionu Dmitrij Jałow, cytowany w czwartek (13 czerwca) przez dziennik "Wiedomosti".

Według Jałowa może to nastąpić już podczas rozpoczynającego się 20 czerwca 17. Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Wicegubernator przekazał też, że Gazprom przygląda się dwóm lokalizacjom - w rejonie kingiseppskim na zachód od Petersburga i wyborgskim na północ od miasta nad Newą.

Obie lokalizacje są w pobliżu gazociągu łączącego Jednolity System Zaopatrzenia w Gaz (ESG) z Nord Stream, czyli magistralą, którą gaz z Rosji przez Morze Bałtyckie dostarczany jest bezpośrednio do Niemiec. Obie są usytuowane niedaleko od brzegu. Na terytorium rejonu kingiseppskiego znajdują się porty Ust-Ługa i Wistino, a wyborgskiego - porty Wysock, Wyborg i Primorsk.

Źródło zbliżone do Gazpromu potwierdziło "Wiedomostiom", że bałtyckie zakłady LNG są tym projektem w sferze skraplania gazu, o którym w maju mówił prezes Gazpromu Aleksiej Miller. Szef rosyjskiego koncernu, nie ujawniając szczegółów, zapowiedział wówczas, że Gazprom w najbliższym czasie poinformuje o swoim pryncypialnie nowym projekcie LNG w Rosji.

Wiceprezes koncernu Aleksandr Miedwiediew doprecyzował wtedy, że nowa fabryka LNG może zostać zbudowana w europejskiej części Federacji Rosyjskiej. Podał również, że skroplone paliwo z tych zakładów byłoby przeznaczone na rynek europejski i stanowiło uzupełnienie dla dostarczanego tam z Rosji gazu rurociągowego.

Jałow zadeklarował, że obwód leningradzki przyzna Gazpromowi ulgi podatkowe i że będzie wspierać ten projekt na wszystkich etapach jego realizacji.

Budowę w regionie bałtyckim fabryki gazu skroplonego Gazprom planował już w 2004 roku, jednak w 2007 roku zrezygnował z tego projektu z powodu jego nieopłacalności. Tamte zakłady - o mocy 7 mln ton rocznie - miały powstać w Primorsku, 140 km na północny wschód od Petersburga. Surowiec z Baltic LNG miał być przeznaczony głównie dla odbiorców w USA i Kanadzie.

"Wiedomosti" poinformowały, że zakłady projektowane teraz mają mieć moc 5 mln ton.

Komentując plany rosyjskiego koncernu, dziennik zauważył, że może się okazać, iż ze swoim skroplonym gazem z bałtyckiej fabryki Gazprom na rynku europejskim konkurować będzie nie tylko z obecnymi dostawcami takiego surowca, łupkowym gazem z USA i błękitnym paliwem innych rosyjskich koncernów (Novateku oraz Rosnieftu), ale także ze samym sobą.

"Dostawy gazu skroplonego nie będą uzupełniać gazu rurociągowego, jak obiecuje Miedwiediew, lecz - wprost przeciwnie - będą go wypierać" - przestrzegły "Wiedomosti", prognozując, że w takiej sytuacji Gazprom może zostać zmuszony do zrezygnowania z ułożenia kolejnych nitek Nord Stream i budowy South Stream. Tą drugą rurą gaz z Rosji ma płynąć do Europy przez Morze Czarne, omijając Ukrainę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.