Rosja chce sprzedawać gaz z Iranu w Europie

Moskwa może pośredniczyć w handlu irańskim gazem w Europie - proponował w poniedziałek podczas wizyty w Teheranie minister energetyki Rosji Siergiej Szmatko.

- Ścisła współpraca Rosji z Iranem przy dostawach gazu do Europy ma naszym zdaniem wielką przyszłości - stwierdził Szmatko po rozmowach z rządem w Teheranie. Rosyjski minister sprecyzował, że Moskwa chodzi o rolę pośrednika w handlu irańskim gazem. - Rosja jest zainteresowana rozwojem kooperacji z Iranem w marketingu irańskiego gazu na terytorium Europy - powiedział Szmatko. Rosyjski minister namawiał też Iran do handlu ropą na giełdzie surowcowej w Sankt Petersburgu - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Bezpośrednimi dostawami irańskiego gazu do Europy jest zainteresowany m.in. austriacki koncern OMV, który chciał transportować ten surowiec rurą Nabucco przez Turcję i Bałkany. W zeszłym roku przedstawiciele OMV uprzedzali, ze jeśli europejskie koncerny nie podpiszą kontraktów gazowych bezpośrednio z Teheranem, to Europa i tak dostanie irański gaz, ale za pośrednictwem Rosji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.