Rosatom: brak decyzji w sprawie polskiej elektrowni atomowej

fot: wikipedia

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć moc 3 000 MW i być wyposażona w reaktor najnowszej generacji III lub III +. Koszt budowy szacowany jest na 35-55 mld zł

fot: wikipedia

Rosatom uważnie obserwuje polski program energetyki jądrowej, ale na razie jest zbyt wiele niewiadomych, by deklarować, że wystartujemy w przetargu na technologię - powiedział wiceprezes firmy Kirył Komarow.

Jego zdaniem, w polskim programie w zasadzie jeszcze nic nie wiadomo.

- Gdzie ma zostać zbudowana elektrownia, za czyje pieniądze, kiedy projekt - jako budowa - mógłby ruszyć - powiedział Komarow.

- Kiedy niezbędne dla nas informacje będą dostępne, wtedy zadecydujemy, czy ten projekt jest dla nas interesujący - podkreślił Komarow. Jak dodał, na razie Rosatom uważnie obserwuje sytuację i "trzyma rękę na pulsie".

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że Polska chce rozwijać energetykę jądrową. Uważamy, że Europa Środkowo-Wschodnia jest obszarem, który potrzebuje budowy elektrowni jądrowych - zaznaczył wiceprezes Rosatomu.

Wyznaczona na inwestora elektrowni jądrowej Polska Grupa Energetyczna zapowiadała ostatnio, że przetarg na technologię powinien zostać rozpisany do połowy tego roku, natomiast plan finansowania - w ciągu kilku miesięcy. Ostateczna lokalizacja ma być znana przed rozstrzygnięciem przetargu, który z kolei miałby potrwać około dwóch lat. W aktualnej strategii PGE zakłada uruchomienie pierwszego bloku jądrowego w latach 2022-2023.

Na razie udział w przetargu na technologię zadeklarowały francuski koncern Areva i oraz amerykańsko-japońska firma GE Hitachi Nuclear Energy. "Poważnie" rozważa start koncern Westinghouse.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.