Ropy na świecie może być więcej niż myślimy
Zdaniem Richarda Pike\'a, byłego doradcy przemysłu naftowego i dyrektora UK Royal Society of Chemistry, obliczone zasoby ropy mogą być zaniżone przez stosowane metody statystyczne. Firmy eksploatujące złoża podają ilość ropy, która w 90 przypadkach na 100 okaże się zaniżona. Sumując dane dla poszczególnych złóż po prostu dodają te liczby, zamiast wyliczać dla całości zasobów krzywą rozkładu statystycznego i na tej podstawie określać, ile jest ropy.
W konsekwencji oficjalny poziom zasobów - 1200 miliardów baryłek - może się okazać dwukrotnie wyższy. Zdaniem Pike\'a, firmy na własne potrzeby wyliczają bardziej zbliżone do prawdy prognozy, tyle że ich nie ogłaszają.