Ropa wycieka u wybrzeży Singapuru

Singapur port picasaweb google com

fot: picasaweb.google.com

Port w Singapurze to jeden z największych portów kontenerowych na świecie

fot: picasaweb.google.com

W wyniku kolizji malezyjskiego tankowca i frachtowca pływającego pod banderą Saint Vincent i Grenadyny doszło do wycieku co najmniej 2 tys. ton ropy – poinformowały światowe agencje informacyjne. Jednostki zderzyły się około 13 km od wybrzeży Singapuru (południowo – wschodnia Azja).

 

W miejsce zdarzenia zostały natychmiast wysłane specjalne jednostki ratunkowe i patrolowe oraz drużyny szybkiego reagowania. Ich celem będzie odholowanie uszkodzonych statków oraz powstrzymanie wycieku i zebranie ropy z powierzchni wody.

 

W wyniku kolizji nikt nie ucierpiał. Ruch statków nie został zakłócony.

 

Port w Singapurze przeładowuje drugą największą ilość kontenerów na świecie, po porcie w Szanghaju.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…