Ropa w Nowym Jorku tanieje

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają. Zapasy surowca w USA są niższe - podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na październik, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana na 108,30 USD, po zniżce o 7 centów.

Brent w dostawach na październik na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 6 centów do 115,20 USD za baryłkę.

Zapasy ropy naftowej w USA spadły w ubiegłym tygodniu o 1,84 mln baryłek, czyli 0,5 proc., do 360,2 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 0,55 mln baryłek, czyli 0,4 proc. do 129,59 mln baryłek - podał DoE.

DoE podał też, że zapasy benzyny spadły w tym czasie o 1,83 mln baryłek, czyli o 0,8 proc., do 216 mln baryłek.

W czwartek ropa na NYMEX zdrożała o 1,1 proc. do 108,37 USD za baryłkę. Był to największy jednodniowy wzrost od 27 sierpnia.

W tym tygodniu ropa w USA zdrożała o 0,6 proc.(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.