Ropa powyżej 100 dolarów po wycieku w Zatoce Meksykańskiej

Cena ropa z kontraktów z terminem dostawy w 2018 roku przekroczyła 100 USD. To skutek obaw wywołanych wyciekiem z instalacji BP na Zatoce Meksykańskiej - poinformował w środę pb.pl za agencją Bloomberga.

Inwestorzy obawiają się zaostrzenia polityki władz wobec spółek wydobywczych i ograniczenia możliwości wierceń, a co za tym idzie wydobycia ropy.

– Do 2016-2018 roku będzie to miało znaczący wpływ na podaż – uważa Antoine Halff, szef komórki badawczej w Newedge USA w Nowym Jorku. W jego ocenie, ewentualne moratorium na nowe odwierty może spowodować ograniczenie podaży ropy od 500 tys. do 1 mln baryłek dziennie.

Ropa z kontraktów z terminem dostawy w grudniu 2018 roku osiągnęła 100,38 USD na NYMEX - podał pb.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.