Ropa drożeje w USA , bo zamknęli naftociąg Trans-Alaska

Oil Eecotechdaily com

fot: ecotechdaily.com

14-procentowa podwyżka to największy skok cen ropy w ostatnim okresie

fot: ecotechdaily.com

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną i są najwyższe od ponad tygodnia w reakcji na ograniczenie dostaw surowca po zamknięciu naftociągu Trans-Alaska, który przesyła 15 proc. amerykańskiej ropy - podają maklerzy.

Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na luty 2011, drożeje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 6 centów do 91,17 USD.

Naftociąg Trans-Alaska Pipeline System został zamknięty 8 stycznia z powodu uszkodzenia.

To zmusiło koncerny naftowe, m.in. BP do ograniczenia wydobycia ropy z obszaru North Slope nawet o 95 proc.

W poniedziałek z tego powodu baryłka WTI zdrożała o 1,4 proc. We wtorek cena surowca wzrosła o 2,1 proc. do 91,11 USD, najwyższego poziomu zamknięcia od 3 stycznia.

- Uszkodzenie naftociągu na Alasce nadal ma wpływ na rynek - mówi Ben Westmore, ekonomista ds rynków surowców i energii w National Australia Bank Ltd. w Melbourne.

W ub. tygodniu ropa w Nowym Jorku na NYMEX zdrożała o 3,7 proc., najmocniej od 7 tygodni.

W 2010 r. surowiec w USA zwyżkował o 15 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.