Ropa drożeje, ale jej cena już znacząco nie wzrośnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Istotną rolę odegrała reakcja rządu - obniżka VAT i akcyzy na paliwa oraz dzienny pułap cenowy

fot: Andrzej Bęben/ARC

W mijającym tygodniu na światowych rynkach drożała ropa. Brent przebiła w piątek (13 lutego) poziom 60 dol. za baryłkę. Analitycy, z którymi rozmawiała PAP są przekonani, że cena surowca nie będzie już jednak znacząco rosnąć.

Dokładnie miesiąc wcześniej, 13 stycznia br. baryłka Brent kosztowała 47,3 dol.

- W obecnej chwili ciężko przewidywać powrót do poziomów cen ropy sprzed roku, czyli do ponad 100 dol. za baryłkę, biorąc pod uwagę obserwowany wzrost podaży - głównie z rynku amerykańskiego - oraz słabe prognozy wzrostu popytu. Na razie trzeba się pogodzić z ceną 50+ dol. za baryłkę. Rynek ropy jest rozchwiany i szuka swojej równowagi. Nasza estymacja to 52,5 dol. za baryłkę średniorocznie - powiedział PAP analityk BZ WBK Tomasz Kasowicz.

O tym, że cena ropy powinna w połowie roku osiągnąć okolice 60 dol. przekonany jest prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz. - Moim zdaniem nastąpiło już odbicie cen ropy od dna. To nie oznacza jednak, że teraz cena będzie szybko szła w górę - powiedział w czwartek. - Dla nas najważniejsza jest stabilność w zakresie ruchów na cenach. Skokowe zmiany są najgorsze, powodują odpisy zniekształcające wynik finansowy - dodał. Według prezesa, w połowie roku cena surowca powinna wynieść ok. 60 dol.

Większość obserwatorów rynku zauważa, że ostatnie zwyżki cen ropy na światowych rynkach mają związek z płynącymi z USA deklaracjami dotyczącymi ograniczenia wydobycia łupkowego w tym kraju i informacjami z koncernów paliwowych o cięciach wydatków inwestycyjnych. Jak zauważają analitycy e-petrol, wypchnęło to notowanie cen baryłki na poziom 60 dol. Taka zmiana powoduje odwleczenie w czasie spodziewanej korekty, która wydawała się realna już przez kilka ostatnich dni, choćby po publikacji danych o zapasach paliw w USA, które wzrosły o 20 mln baryłek - zauważają.

Zwrócili też uwagę, na prognozę Międzynarodowej Agencji Energii, która sugeruje, że USA pozostaną globalnym "motorem" wydobycia surowca do 2020 roku - ograniczenia związane ze zmniejszeniem liczby wiertni nie powinny wpływać na pozycję USA w globalnej strukturze rynku ropy.

- Od pewnego czasu na światowych rynkach obserwowany jest stopniowy wzrost cen ropy naftowej - w ciągu ostatnich dwóch tygodni poziom cen ropy WTI wzrósł o ok. 18 proc. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest zmniejszenie wydobycia ropy naftowej w krajach spoza OPEC, spowodowane zbyt niskimi cenami i brakiem opłacalności jej wydobycia - powiedział PAP Bartosz Milewski z Hermes Energy Group S.A.

Zauważył, że na ceny ropy w głównej mierze wpływają dane z USA, gdzie coraz więcej producentów ogranicza swoje plany inwestycyjne dotyczące wydobycia ropy naftowej oraz spada liczba wydawanych koncesji wydobywczych. - Ta sytuacja znalazła odzwierciedlenie w comiesięcznym raporcie OPEC, co było przyczyną dalszego wzrostu cen w ciągu ostatnich kilku dni - dodał.

Jego zdaniem ropa nie powinna już specjalnie drożeć, a to dlatego, że i tak jest jej na rynku za dużo.

"Można jednak przypuszczać, że wskazane powyżej czynniki zostały już wycenione przez rynek, a więc przy założeniu utrzymania stabilnego poziomu produkcji w krajach OPEC, ceny nie powinny utrzymać trendu wzrostowego w średnim okresie. Pomimo spadku tempa, w dalszym ciągu rosną zapasy ropy naftowej w USA, co świadczy o nadpodaży ropy na światowych rynkach - powiedział Milewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

CPK: Wielka inwestycja energetyczna dla przyszłego lotniska na finiszu

Port Polska podsumował inwestycję za ponad 82 mln zł. Nowe linie elektroenergetyczne są już po odbiorach technicznych. 

Rozmowa netTG.pl - odcinek 99 - Janusz Dramski | Wiceprezes RIG. Coraz mniej osób chce zakładać własny biznes

Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia nettg.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia neTG.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.

NFOŚiGW wspiera rozwój OZE w przemyśle energochłonnym. Ruszył nabór wniosków dla przedsiębiorców

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił trzeci nabór w ramach programu „Przemysł energochłonny – OZE”. Na preferencyjne finansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii przeznaczono ponad 348 mln zł, a wnioski przedsiębiorcy mogą składać do końca kwietnia 2027 r.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.