Rok Wojciecha Korfantego we Wrocławiu

Wenklar korfanty pomnik ARC

fot: Tomasz Wenklar

Projekt wrocławskiego pomnika Korfantego autorstwa młodego śląskiego rzeźbiarza Tomasza Wenklara

fot: Tomasz Wenklar

Pamięć o Wojciechu Korfantym od czasów Drugiej Wojny Światowej zawsze była żywa we Wrocławiu. Tu mieszkał i pisał o Korfantym jego przyjaciel z Pragi prof. Marian Szyjkowski. Po nim w latach siedemdziesiątych tutaj napisał swoją monograficzną pracę Marian Orzechowski. Po 1989 roku umieszczono kilka tablic związanych z jego osobą, które są ozdobą miasta. Osobie Korfantego poświęcano kolejne konferencje i wrocławskie publikacje.

W obchodzonym właśnie Roku Wojciecha Korfantego nie zabrakło spotkań, audycji radiowych i prelekcji. Ich finałem była w dniu 24 listopada konferencja w Sali Rady Miejskiej Wrocławia pod patronatem Prezydenta Rafała Dutkiewicza, którą zorganizowała Fundacja Odbudowy Demokracji im. Ignacego Paderewskiego.

Pomnik


Prof. architekt Waldemar Wawrzyniak z Politechniki Wrocławskiej - jako gorący zwolennik Józefa Piłsudskiego wyjawił, że z całym swoim zaangażowaniem oddał się idei budowy pomnika Wojciecha Korfantego we Wrocławiu. Początkowo planowana jego lokalizacja w centrum miasta na placu Powstańców Śląskich nie zyskała akceptacji Rady Miasta, która ostatecznie uchwałą z dnia 19 maja 2005 roku wyznaczyła monumentowi miejsce na skwerze przy skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich i ul. Orlej przy trasie wylotowej z miasta na autostradę A-4.

Monument zostanie odlany z brązu, znajdzie się na nim inskrypcja zatwierdzona uchwałą Rady Miejskiej: \"Wojciech Korfanty (20.04.1873-17.08.1939) / Obrońca polskości Śląska / Polski poseł w parlamencie Niemiec (1903-1918) / Przywódca Powstań Śląskich / Poseł i Senator RP / Współtwórca i Prezes Stronnictwa Pracy (1937-1939) / Student Uniwersytetu Wrocławskiego (1896-1901)\".

Projekt pomnika został wyłoniony w konkursie, w którym pierwszą nagrodę otrzymał artysta rzeźbiarz Tomasz Wenklar. Jego koncepcja w jakiś sposób jest zbliżona do pomnika, jaki stanął w Katowicach na placu przed Urzędem Wojewódzkim. Podstawowym problemem realizacji tego projektu są jego koszta. Oblicza się, że wyniosą one ok. 650 tys. zł. Na razie zgromadzono tylko niewielką część tej sumy.

Film i książka


W trakcie konferencji wyświetlony został przejmujący film o drodze życiowej Wojciecha Korfantego reż. Aleksandry Fudali pt. „W pogardzie i chwale, Wojciech Korfanty”. Na stoisku z wydawnictwami fundacji oferowano też książkę Janusza Lewandowskiego pt. „Wojciech Korfanty”.

Prof. Marek Czapliński z Instytutu Historii Uniwersytetu Wrocławskiego zabierając głos w debacie o Wojciechu Korfantym odniósł się krytycznie do jednostronnego, jego zdaniem filmu. Podobne wyraził on zdanie o wyidealizowanej sylwetce Wojciecha Korfantego w książce Jana Lewandowskiego.
Prof. Czapliński powiedział, że Korfanty nie miał najszczęśliwszej ręki do wyborów. Nie umiał posługiwać się pieniędzmi, stąd stale miał kłopoty finansowe. Nie umiał też współpracować z ludźmi. - Przedstawia się go jako człowieka o złotym sercu, tymczasem było wręcz przeciwnie. Był to zapewne wielki człowiek, ale też z wielkimi słabościami i wadami - twierdził prof. Czapliński.

Riposta

Na te negatywne opinie zareagowała prof. Teresa Kulak również z Instytutu Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. W pełnym pasji i werwy przemówieniu, naśladując w stylu i formie Wojciecha Korfantego, odpowiedziała na postawione wcześniej zarzuty. - Jak mógł nie mieć dobrej ręki do wyborów, kiedy trzykrotnie był wybierany do Reichstagu i jako jedyny Polak do Sejmu Pruskiego – Landtagu? - pytała prof. Kulak.

Wypowiadając wojnę katolickiemu „Centrum” Korfanty znalazł sobie bardzo wielu wpływowych wrogów. Jednym z nich był znany wydawca „Katolika” Adam Napieralski. Zdania o Korfantym są podzielone, również z tego powodu, że księża katoliccy masowo popierali tę przeciwną Korfantemu niemiecką partię polityczną. Tym bardziej, że jak odnotowano „lud śląski jest absolutnie pobożny”. Tym większa odwaga i ryzyko Korfantego w sprzeciwie dla partii „Centrum”.

Po roku 1918 kluby poselskie walczyły w Sejmie o wpływy oskarżając się nie mniej niż dzisiaj o to, co kto robił pod zaborami i komu jakie składał hołdy i obietnice lojalności. W tym parlamencie Wojciech Korfanty pokazał cały swój kunszt polityczny. Wystawiona przez niego kandydatura na Marszałka Sejmu Wojciecha Trąmpczyńskiego uzyskała akceptację Wysokiej Izby.

Był znakomitym mówcą. Przemawiał ze swadą, dowcipem, jednocześnie ukazując głęboką treścią polityczną. Pod tym względem nikt z posłów nie potrafił mu dorównać. Krytyka jego osoby wynika zaś z bardzo popularnej w Polsce zazdrości i tępienia każdego, kto jest lepszy od innych - mówiła prof. Kulak.

Aktualność polityczna


Przedstawiciel warszawskiego środowiska naukowego dr Zygmunt Królak z Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych zacytował kilka oryginalnych wypowiedzi Wojciecha Korfantego wskazując na ich aktualność po dzień dzisiejszy. Jeden z tych cytatów ze słynnej jego mowy w Reichstagu z dnia 25 października 1918 roku warto przypomnieć. Wojciech Korfanty mówił:
„Cenimy i szanujemy naród niemiecki. Nigdy nie zapomnieliśmy, że naród niemiecki ma swój rzetelny wkład w rozwój świata. Nigdy nie zapomnieliśmy, że geniuszowi niemieckiemu zawdzięczamy niejeden bodziec, lecz mimo to ten przeklęty system pruski, stara się nam obrzydzić mowę Schillera i Goethego. Jesteśmy pełni szacunku wobec narodu niemieckiego, który jest dzielny, pracowity, wysoce uzdolniony, który wydał tylu bohaterów myśli, który brał udział we wszystkich ruchach umysłowych Europy i stworzył tak wiele pomników sztuki. I temu wielkiemu narodowi niemieckiemu współczujemy w katastrofie, która wydarzyła się w tym właśnie narodzie, nie za karę za jego grzechy, ale z powodu niektórych jego mankamentów w jego charakterze. Naród niemiecki okazał się za słaby, aby dać skuteczny odpór ideom pruskim. W ślepej wierze autorytetom, w niedostatku uczuć wolnościowych i dumy politycznej, w zbyt wyolbrzymionym poczuciu posłuszeństwa uległ na pewien okres czasu tym, którzy słowem i czynem ukuli żelazne okowy, wyzwolili nienawiść do narodu niemieckiego. Naród niemiecki, niestety, upadł na pewien czas do roli najemnika w narodowym przemyśle Prus, a tym narodowym przemysłem Prus była dotąd wojna”.

Dr Zygmunt Królak przekazał organizatorom świeżo wydane dzieło Kancelarii Senatu RP pt. „Twórcy niepodległości 1918 - 1922” poświęcone między innymi Wojciechowi Korfantemu. Podniósł on też sprawę druku materiałów szkalujących Wojciecha Korfantego w polskiej prasie. Wymienił skandaliczny, jego zdaniem, artykuł Michała Smolorza, jaki ukazał się w dniu 30 października w „Dzienniku Zachodnim” pt. „Elity znad Brynicy – Wojciech Korfanty (1873 – 1939)\". Autor tego tekstu nazwał Korfantego „populistą, demagogiem i politycznym awanturnikiem naszej epoki, łączącym cechy Jarosława Kaczyńskiego, Janusza Palikota i Andrzeja Leppera”. W znacznie już spokojniejszej formie swoje krytyczne stanowisko autor ten przedstawił w „Polityce” z dnia 15 sierpnia. Niestety nikt nie zareagował na tego rodzaju materiały prasowe - wytknął dr Królak.

Podsumowując trzeba stwierdzić, że stanowisko Wojciecha Korfantego w wielu sprawach polsko-niemieckich, ale też i wewnętrznych, nadal zachowało aktualność. Bezwzględna krytyka jego osoby ma także swoich kontynuatorów. W kuluarach konferencji wyrażano opinie, że być może nigdy nie zbierze się odpowiedniej sumy na wspomniany na wstępie pomnik. Przypominanie zaś osoby Wojciecha Korfantego i dorobku jego myśli politycznej będzie stale zadaniem inicjatorów budowy tego pomnika.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Wkrótce modernizacja katowickiego tunelu i kopuły na rondzie gen. Ziętka

Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach przystępuje do realizacji zadań związanych z modernizacją i remontem infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz obiektu „Kopuła nad Rondem”. Prowadzone prace poprawią bezpieczeństwo użytkowników.

Enea: Polska będzie potrzebować kilkanaście mln ton węgla; Bogdanka może dać połowę

W perspektywie 10 lat Polska może potrzebować kilkanaście milionów ton węgla rocznie; połowę tego zapotrzebowania może zaspokoić Bogdanka - uważają przedstawiciele Enei, głównego akcjonariusza Bogdanki.