Rok trudny, lecz dobry

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Nie sądzę, aby w imię unijnej poprawności doszło do drastycznego dławienia produkcji energii elektrycznej z węgla. Ktoś wreszcie przeliczy przecież koszty i zada sobie pytanie, czy stać nas na zmianę tańszego surowca energetycznego na droższy - uważa Roman Łój, prezes KHW

fot: Jarosław Galusek/ARC

Roman Łój, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego:

- Mamy za sobą trudny, lecz ciekawy i w sumie dobry rok. Pierwsze trzy kwartały z wynikami na miarę przyjętych założeń były jeszcze bardziej obiecujące. Jednak od września zaczęły się problemy. W następstwie tąpań i pożarów endogenicznych doszło do zatrzymania dwóch ścian w naszych największych kopalniach. Nad naturą nie zawsze udaje się w pełni panować, a ta nie podporządkowuje się planom. W efekcie więc tegoroczne wydobycie będzie prawdopodobnie o prawie 500 tysięcy ton niższe od zakładanego. Cieszy natomiast to, że jest ono większe niż przed rokiem. Do planowanej produkcji zabraknie nam około 3 procent. To, wydawałoby się, niewielki deficyt, ale i tak boli, bo zabrakło węgla, który moglibyśmy bez problemu sprzedać w okresie koniunktury. Wynik finansowy - 150 milionów złotych zysku - wydaje się wysoki, ale trzeba go widzieć w kontekście kosztów. Taka kwota - nawet gdyby w całości pozostała w firmie - wystarcza na kompletne wyposażenie jednej nowej ściany. Tymczasem nasze przyszłoroczne potrzeby inwestycyjne oceniamy na 640 do ponad 800 milionów złotych. Stąd właśnie pomysł emisji własnych obligacji. Spodziewam się, że na przełomie roku rozmowy w tej sprawie zaczną przybierać kształt konkretnych działań. Reasumując, mamy za sobą dobry rok, chociaż mógł być lepszy.

Nie sądzę, aby w imię unijnej poprawności doszło do drastycznego dławienia produkcji energii elektrycznej z węgla. Ktoś wreszcie przeliczy przecież koszty i zada sobie pytanie, czy stać nas na zmianę tańszego surowca energetycznego na droższy. Dlatego zakładam, że jeszcze przez kilkadziesiąt lat będzie potrzebny węgiel energetyczny dobrej jakości. Naszym zadaniem jest zaś stworzenie takich warunków, by ten węgiel dostarczać za dziesięć lat i później. Dlatego z optymizmem patrzymy na kolejny rok. Zapewne i w nim spotkają nas trudności, ale potrafimy sobie z nimi poradzić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.