Rok odbicia od kryzysu

Mijające miesiące pokazały, że wydobywanie węgla kamiennego może być opłacalnym biznesem.Rok 2010 był dobrym czasem dla polskiego górnictwa. Nienotowane od lat zyski i znacząca poprawa bezpieczeństwa pracy, ale także zainteresowanie zagranicznych koncernów inwestowaniem w polskie kopalnie, wpłynęły na to, że górnictwo zaczyna być postrzegane już nie wyłącznie jako gwarant bezpieczeństwa energetycznego państwa, ale także sektor, na którym można zarabiać.

Kryzys z roku 2009 uświadomił górniczym przedsiębiorstwom ich słabe strony, zweryfikował nierealne plany i zmobilizował rezerwy. Co niespotykane od lat, związki zawodowe i pracodawcy zaczęli mówić jednym głosem, upominając się o interesy branży w takich kwestiach, jak przedłużenie pomocy publicznej na inwestycje początkowe czy opodatkowanie podziemnych wyrobisk. Zupełnie innego wymiaru nabrało także określenie „prywatyzacja”. Dzisiaj debiut giełdowym nie jest już straszny dla górniczych załóg, które widzą w nim sposób uzyskania środków na rozwój spółek węglowych. Możliwość rozpoczęcia eksploatacji w Polsce rozważały w minionym roku takie firmy, jak indyjski koncern Emami, ale także czeski EPH, który zaangażował się w kupno „Silesii”, czy potentat tej miary co NWR, dążący do przejęcia „Bogdanki”.

Największy krok na drodze prowadzącej do poszerzenia swojej bazy zasobowej zrobiła jednak Jastrzębska Spółka Węglowa. Takiej inwestycji, jak ta realizowana przez JSW, nie było w polskim górnictwie od 20 lat. Szyb „Bzie 1” jest etapem rozbudowy kopalni „Zofiówka”. Cały projekt obejmuje udostępnienie i zagospodarowanie nowego złoża „Bzie-Dębina 1 Zachód”, ocenianego jako jedno z największych złóż węgla koksowego w Europie. Zalegające w nim zasoby bilansowe węgla szacuje się na 600 mln t. Dzięki jego udostępnieniu żywotność kopalni „Zofiówka” zostanie przedłużona co najmniej do 2070 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.