Rok 2017 według Business Center Club

fot: ARC

Można oczekiwać spadku dynamiki wzrostu PKB z około 3,5 proc. w pierwszym półroczu br. do około 2,5 proc. w drugim półroczu i około 2 proc. w 2013 roku - uważa prof. Stanisław Gomułka

fot: ARC

W 2017 roku możemy się spodziewać spowolnienia wzrostu gospodarczego, ale i wyższej konsumpcji oraz podniesienia płac – ocenia prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC. Ekspert prognozuje, że po 2,5 roku deflacji, pojawi się inflacja, która w III kw. 2017 roku może sięgnąć 1,5 proc. Stopy procentowe mogą pójść w górę najwcześniej w 2018 roku.

Dużo będzie jednak zależeć od sytuacji gospodarczej i finansów publicznych w latach 2018–2019, na które negatywny wpływ będzie miało obniżenie wieku emerytalnego.

– W przyszłym roku oprócz spowolnienia gospodarczego możemy się spodziewać wyraźnego wzrostu konsumpcji, niskiego bezrobocia i silniejszego wzrostu płac. Ponieważ stopa bezrobocia jest bardzo niska, pojawiają się problemy dla przedsiębiorców ze znalezieniem pracowników o odpowiednich kwalifikacjach, będą więc zmuszeni do podwyższania płac – prognozuje prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Center Club.

Już w III kw. 2016 roku wzrost PKB osiągnął 2,5 proc., IV kw. możemy zakończyć z wynikiem 2 proc. Jak ocenia NBP z 50-proc. prawdopodobieństwem wzrost gospodarczy znajdzie się w 2016 roku w przedziale 2,5–3,4 proc., 2,6–4,5 proc. w 2017 roku oraz 2,2–4,4 proc. w 2018 roku.

Jednocześnie jednak poprawia się sytuacja na rynku pracy. Bezrobocie w listopadzie, podobnie jak w październiku, utrzymało się na poziomie 8,2 proc. Wciąż jednak ok. 100 tys. miejsc pracy pozostaje nieobsadzonych, a pracodawcy narzekają na brak osób o odpowiednich kwalifikacjach. Aby przyciągnąć pracowników, będą podwyższać płace, wedle różnych szacunków wzrost płac może sięgnąć 3–4 proc.

– To właśnie w połączeniu z rosnącymi cenami żywności i energii spowoduje, że pojawi się inflacja. W tym roku mieliśmy w dalszym ciągu w skali roku deflację, spadek cen o 0,6 proc., pod koniec roku to już stabilny poziom cen, tzn. zerowa inflacja. Oczekujemy już od początku przyszłego roku, szczególnie od II–III kw. wyraźny wzrost inflacji w okolicach 1,5 proc. Łącznie to duża różnica, ok. 2 pkt proc. – wskazuje główny ekonomista BCC.

Polska obecnie znajduje się w okresie przejścia z deflacji do inflacji. Już w listopadzie tego roku inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła -0,1 proc. wobec -0,2 proc. w październiku. Wskaźnik CPI za listopad ukształtował się na poziomie 0,0 proc. Stopniowo inflacja będzie rosnąć. NBP prognozuje, że roczna dynamika cen znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale od -0,7 do -0,6 proc. w 2016 roku, 0,5–2,0 proc. w 2017 roku oraz 0,3–2,6 proc. w 2018 roku.

– Będzie to oznaczać, że stopy procentowe, które jak oczekujemy, będą dalej utrzymywane na poziomie 1,5 proc., realnie już nie będą dodatnie, bo przy inflacji na poziomie 1,5 proc. będą oscylować w okolicy zera. Rada Polityki Pieniężnej nie będzie myśleć o obniżeniu stóp procentowych, ale o ich podwyższaniu. Tyle tylko, że ta podwyżka niekoniecznie musi mieć miejsce w 2017 roku, ze względu m.in. na spowolnienie gospodarcze – ocenia prof. Gomułka.

Rada Polityki Pieniężnej w większości opowiada się za zostawieniem stóp procentowych w przyszłym roku na tym samym poziomie. Wpływ na podwyżkę w 2018 roku będzie miał przede wszystkim wzrost gospodarczy. Choć prognozy są optymistyczne, a wyższe zarobki będą napędzać popyt wewnętrzny, dużo będzie zależeć od sytuacji finansów publicznych. Ta zaś będzie uzależniona od spełniania części obietnic wybiorczych.

– W dalszym ciągu można mieć wątpliwości, co się stanie z finansami publicznymi, ale nie w roku przyszłym, ale w latach 2018–2019. Pod koniec przyszłego roku będziemy mieć obniżenie wieku emerytalnego, co odbije się znacznymi kosztami dla finansów publicznych właśnie w latach 2018–2019 – prognozuje prof. Stanisław Gomułka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".