Rodzice w ramach akcji „Jedno dziecko, jedno drzewo” stworzą parkową aleję

fot: Tomasz Rzeczycki

Park narodowy w Białowieży ustanowiono 86 lat temu

fot: Tomasz Rzeczycki

Akcja wspólnego sadzenia drzew pod hasłem „Jedno dziecko, jedno drzewo” odbędzie się w sobotę, 11 maja, w Katowickim Parku Leśnym na Muchowcu. W pilotażowy projekcie Lasów Państwowych weźmie udział 28 rodzin. Chodzi o to, aby rodzice którym w latach 2018 i 2019 urodziły się dzieci, posadzili z tej okazji drzewa, ktorymi razem z leśnikami będą się opiekować przez kolejne lata.

Sadzenie drzew odbędzie się o godz. 12 vis-à-vis Katowickiego Klubu Jeździeckiego na Muchowcu. Projekt zakłada stworzenie parkowej alei, a w przyszłości całej leśnej części parku miejskiego, składającej się wyłącznie z drzew, posadzonych przez katowiczan swoim dzieciom, na pamiątkę ich urodzin. Do współpracy leśnicy i miasto Katowice zaprosili pary, którym dziecko urodziło się w 2018 r. i na początku 2019 r. Do kolejnych edycji, zaproszenia kierowane będą także rodziców dzieci z następnych roczników.

Wszystkie rodziny, które biorą udział w wydarzeniu, otrzymują odpowiedni certyfikat, a także upominek. Posadzone przez nich drzewo będzie oznaczone tabliczką z imieniem i datą urodzin dziecka.

- Każde z posadzonych drzew, symbolizuje nowe życie. Sadząc drzewka w ramach projektu, wspólnie z leśnikami i samorządowcami, rodzice upamiętniają narodziny dziecka – mówi Arkadiusz Wojciechowicz, dyrektor RDLP w Katowicach.

- Uruchomiliśmy aplikację, która daje możliwość mieszkańcom zgłaszania miejsc, gdzie ich zdaniem powinny rosnąć drzewa. Przy okazji jest to forma zachęcenia do dbania o swoje otoczenie i edukacji o zaletach drzew w mieście, zwłaszcza w kontekście zmian klimatu. Akcja sadzenia drzew przez rodziców młodych katowiczan, świetnie te działania uzupełnia. Dziękuję katowickiej Dyrekcji Lasów Państwowych i mieszkańcom za zaangażowanie i realizację wspólnej inicjatywy „Jedno dziecko, jedno drzewo – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic dodając, że nie wahał się ani chwili, by włączyć Katowice do projektu LP.

Kolejna edycja akcji „jedno dziecko, jedno drzewo”, planowana jest jesienią, również w innych miastach i gminach regionu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.