RODO to przede wszystkim ochrona prywatności, nie absurdy

1543255003 edyta bielak jomaa uodo

fot: UODO

- Pół roku temu namawiałam do refleksji nad tym, jak ochronę danych uczynić częścią zarządzania instytucją, a nie jedynie formalnym obowiązkiem - przypomina dr Edyta Bielak-Jomaa

fot: UODO

Stosowane od pół roku przepisy RODO chronią naszą prywatność i nasze dane, które mogą być wiele warte; większość tzw. "absurdów" RODO wynika z niepełnej znajomości przepisów przez administratorów i strachu przed wysokimi karami - mówi PAP Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dr Edyta Bielak-Jomaa.

Dane osobowe to np. imię, nazwisko, wizerunek, odciski palców czy numer PESEL - generalnie wszelkie dane i informacje, które identyfikują nas wprost lub umożliwiają naszą identyfikację w świecie zarówno fizycznym, jak i wirtualnym. RODO, czyli unijne rozporządzenie o ochronie danych, którego przyjęcie miało na celu zharmonizowanie porządków prawnych państw członkowskich UE i sprostanie rozwojowi technologicznemu oraz globalizacji, stosujemy od 25 maja, a więc już pół roku.

Dane osobowe pod ochroną w Polsce od co najmniej 20 lat
- Dane osobowe chroni się w Polsce, i w Europie, już co najmniej od 20 lat. RODO przede wszystkim ujednoliciło przepisy w całej Unii, dzięki czemu przedsiębiorcom działającym w więcej niż jednym kraju łatwiej jest prowadzić działalność, a obywatelom - łatwiej dochodzić swoich praw. Wcześniej była to droga przez mękę: wystarczy przypomnieć walkę austriackiego studenta Maxa Schremsa z Facebookiem - powiedziała Edyta Bielak-Jomaa. Schrems, który już w 2011 r. kwestionował politykę prywatności Facebooka, skargi w tej sprawie musiał składać do irlandzkiego organu ochrony danych osobowych, którego jurysdykcji podlega europejski oddział amerykańskiej firmy.

Dostrzegamy absurdy, przyjdzie czas na korzyści
- Dzięki RODO, po ostatnim wycieku danych europejskich użytkowników serwisu, polski Urząd może przyłączyć się do postępowania, mieć realny wpływ na ostateczny kształt wydawanej w tej sprawie decyzji, a polscy użytkownicy mogą skarżyć się do UODO - podkreśliła prezes Urzędu. Wskazała, że stosowane od pół roku przepisy odnoszą się także lepiej do wyzwań związanych z gwałtownym rozwojem mediów społecznościowych, bankowością mobilną i w ogóle usług świadczonych drogą elektroniczną.

Prezes UODO mówiła, choć na razie ludzie dostrzegają głównie uciążliwości związane z RODO, to coraz bardziej zaczynają sobie zadawać sprawę także z korzyści, jakie przyniosły nowe przepisy.

List prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych
Poniżej zamieszczamy list dr Edyty Bielak-Jomaa, prezes UODO, z 23 listopada na półrocze obowiązywania nowych przepisów (śródtytuły pochodzą od netTG.pl).

"Szanowni Państwo, właśnie mija pół roku odkąd stosujemy przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, czyli RODO. Powoli na naszych oczach i z naszym udziałem kształtuje się nowa jakość ochrony danych osobowych. Dla wielu firm i instytucji dostosowanie się do nowych przepisów było zaledwie kolejnym krokiem, jaki wykonali w procesie doskonalenia ochrony danych osobowych. Dla części jednak stanowiło spore wyzwanie.

Warto skorzystać z elastyczności RODO
Pół roku temu zachęcałam do spojrzenia na RODO nie tylko jako na zestaw przepisów, które trzeba wdrożyć. Wskazywałam, że warto skorzystać z elastyczności, jaką one dają. Radziłam, by przy ich stosowaniu nie unikać odpowiedzialności, kreatywności i samodzielności. Namawiałam też do codziennej refleksji nad tym, jak ochronę danych uczynić częścią zarządzania instytucją, a nie jedynie formalnym obowiązkiem.

Absurdy i strach przesłoniły wartościową pracę
Przewidywałam, że na początku wszystkie te działania mogą sprawiać trudności. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że w minionych sześciu miesiącach to właśnie problemy ze stosowaniem nowego prawa i niewłaściwe praktyki, niekiedy wręcz absurdalne, spowodowane strachem przed wysokimi karami, skupiły w sposób szczególny uwagę opinii publicznej. Tymczasem w ich cieniu toczy się codzienna wartościowa praca. Zarówno przedsiębiorcy, jak i administracja publiczna oraz wszystkie inne podmioty zobowiązane do stosowania RODO wprowadzają wiele cennych rozwiązań, sprzyjających lepszej ochronie naszych danych osobowych.

Liderzy w tworzeniu branżowych kodeksów
Cieszę się, że coraz śmielej i umiejętniej korzystamy z nowych narzędzi i porządkujemy procesy przetwarzania danych. Że powołujemy, i to nie tylko z racji obowiązku, inspektorów ochrony danych, którzy wspierają nas w budowaniu i zapewnianiu najwyższych standardów ochrony danych. Z zadowoleniem przyjmuję informacje o kolejnych dobrych praktykach, które powstają w wielu organizacjach, a służą spełnieniu określonych w RODO standardów, dotyczących np. sposobu prowadzenia komunikacji z osobami, których dane są przetwarzane. W tworzeniu branżowych kodeksów postępowania jesteśmy nawet unijnymi liderami.

O dane klientów warto dbać, jak o własne
Wiele podmiotów dzięki RODO uświadomiło sobie, że o dane osobowe swoich klientów warto zadbać tak, jak o własne. Jednocześnie nowe prawo dało im szansę na pogłębienie relacji z klientami, budowanie wzajemnego zaufania, a nawet przewagi konkurencyjnej.

Polacy coraz bardziej świadomi
Niezaprzeczalna jest także zmiana postaw i zachowań osób indywidualnych. Polacy są coraz bardziej świadomi i głodni wiedzy na temat ochrony danych osobowych. Wiele osób zaczęło odważniej korzystać ze swoich praw. Pytają administratorów o podstawę uprawniającą do przetwarzania ich danych. Żądają zaprzestania przetwarzania danych w celach marketingowych, gdy takie praktyki stają się dla nich uciążliwe. Wiedzą, że mogą skorzystać z prawa do bycia zapomnianym. Korzystają też z prawa wniesienia skargi do Prezesa UODO. Wielu Polaków zrozumiało bowiem, że ochrona własnych danych osobowych to przejaw dbania o własne bezpieczeństwo oraz prywatność.

RODO zadomowiło się w Polsce
Choć w wielu obszarach możemy jeszcze doskonalić swoje działania, to śmiało mogę stwierdzić, że RODO już się u nas zadomowiło. Stało się nam bliższe i ważniejsze niż sześć miesięcy temu, bo dostrzegliśmy, że w istotny sposób wpływa na nasze codzienne zachowania i działania we wszystkich niemal sferach życia. Jako organ stojący na straży przestrzegania zasad i regulacji zawartych w RODO deklaruję dalsze wsparcie informacyjno-szkoleniowe, m.in. publikację kolejnych poradników i wytycznych, kontynuację szkoleń dla IOD, organizację warsztatów tematycznych, rozbudowę infolinii. Dziś zapraszam do lektury wskazówek, jakie zarówno administratorom, jak i osobom, których dane dotyczą, można dać, podsumowując pół roku stosowania RODO."

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.