Rocznica wybuchu III powstania śląskiego. 103 lata temu także górnicy chwycili za broń

fot: Maciej Dorosiński

Wystawa poświęcona powstaniom śląskim będzie pokazywana nie tylko na Górnym Śląsku, ale także w wielu innych regionach Polski

fot: Maciej Dorosiński

W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. wybuchło III powstanie śląskie. Jego celem było przyłączenie Górnego Śląska do Polski. Powstanie było odpowiedzią na niekorzystne wyniki plebiscytu z 20 marca 1921 r., w którym 59 proc. głosujących opowiedziało się za Niemcami. Dyktatorem III powstania był Wojciech Korfanty. W zbrojnych wystąpieniach licznie wzięli udział robotnicy – kolejarze, hutnicy oraz górnicy.

III powstanie śląskie wybuchło po nieudanym dla Polski plebiscycie, w rezultacie którego Komisja Międzysojusznicza zaproponowała przyznanie Niemcom prawie trzech czwartych obszaru plebiscytowego. W nocy z 2 na 3 maja 1921 r. rozpoczęto pierwsze akcje bojowe, należało do nich m.in. wysadzenie mostów kolejowych na Odrze. Do walk dochodziło m.in. w okręgu przemysłowym, w powiatach – pszczyńskim, rybnickim, lublinieckim, tarnogórskim, a największa bitwa rozegrała się pod Górą św. Anny.

5 lipca 1921 r. zawarto rozejm. Powstanie zakończyło się korzystniejszym dla Polski podziałem Górnego Śląska, w polskich granicach znalazła się najbardziej uprzemysłowiona część regionu, w tym ponad 50 kopalń węgla kamiennego, huty cynku, ołowiu, srebra. Decyzja dotycząca pozytywnych dla Polski wyników podziału Górnego Śląska została zaakceptowana przez Radę Ambasadorów 20 października 1921 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.