Jedni tańczyli ze szczęścia, inni płakali nad PRL-em opuszczającym żagle. Sejm Kontraktowy był demokracją na uwięzi, ale jak pokazały następne lata, lina szybko została zerwana.
Dziś nikt nie ma wątpliwości, że Polacy zapoczątkowali Jesień Ludów, która rozwaliła mur berliński – symbol podziału świata na blok komunistyczny i kapitalistyczny.
Dlatego rocznica wyborów z 1989 roku do polskiego parlamentu jest świętowana w Londynie, Paryżu, Tel Awiwie, Moskwie, Sydney i wielu innych miastach na wszystkich kontynentach. W Wielkiej Brytanii patronat nad obchodami objęła królowa Elżbieta II.
W kraju jubileusz Sejmu Kontraktowego wzbudza kontrowersyjne uczucia. Ale tak to już jest, gdy polityka splata się z indywidualnym losem człowieka. Każdy ma prawo do bilansu: co zyskała lub straciła Polska po upadku komunizmu i on osobiście, bądź jego rodzina.
Zdjęcie z Lechem Wałęsą
Zdjęcie z Lechem Wałęsą wystarczało za kampanię wyborczą. Przy Okrągłym Stole ustalono, że 35 procent mandatów poselskich będzie obsadzonych w wyniku wolnych, demokratycznych wyborów. Większość miejsc w ławach poselskich zarezerwowano dla ówczesnej koalicji rządzącej. W Sejmie na mocy tego kontraktu zasiadać miało 460 posłów, w Senacie 100 senatorów. PZPR poniosła sromotną klęskę. Opozycja zdobyła aż 92 na 100 mandatów senatorskich oraz 160 ze 161 mandatów poselskich obsadzanych w wolnych wyborach.
Druga tura wyborów (18 czerwca) ugruntowała sukces drużyny „Solidarności”, która uzyskała siedem mandatów senatorskich, jeden mandat poselski. W pierwszym Senacie tylko jeden mandat zdobył kandydat niezrzeszony i aż 99 opozycja. PZPR znalazła się za drzwiami drugiej izby parlamentu. Z górniczym rodowodem Sejm Kontraktowy przetrwał niespełna dwa i pół roku, ale jego zasługi w demontażu komunistycznego ustroju są ogromne.
Co się stało z ludźmi, którzy zmieniali nam wtedy Polskę?
Gdy popatrzymy na nazwiska, które znalazły się na listach parlamentarzystów wyłonionych wtedy w wolnych wyborach na terenie ówczesnych województw: katowickiego i bielskiego zauważymy kilka, które były znaczące dla środowiska górniczego. Wśród nich jest Janusz Steinhoff, później wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, poseł na Sejm X, I i III kadencji, Jan Rzymełka – absolwent geologii na AGH, dr filozofi, polityk o najdłuższym stażu poselskim ze Śląska (X, I, III, IV, V i VI kadencji), Henryk Sienkiewicz – były przewodniczący Krajowej Komisji Koordynacyjnej Górnictwa „Solidarności”, który wycofał się z polityki, Piotr Polmański – wówczas z KWK „Andaluzja”, poseł trzech kadencji oraz Czesław Sobierajski – były pracownik KWK „Szczygłowice”, poseł trzech kadencji.
Manifestacje, happeningi
Czy ludzie z historycznego zdjęcia z Lechem Wałęsą spotkają się 4 czerwca? Na pewno nie wszyscy. W czwartek Śląsko-Dąbrowska „Solidarność” organizuje uliczną manifestację, która ma przypomnieć nie tylko rolę „Solidarności” w doprowadzeniu do zmiany ustroju w Polsce, ale także zwrócić uwagę, na obecne trudności. – W każdej branży są problemy i nie wiadomo, kiedy z nich wyjdziemy. Wciąż czekamy na konkretne działania antykryzysowe – wyjaśnia intencje manifestacji Piotr Duda, szef Śląsko-Dąbrowskiej „S”.
W każdej śląskiej miejscowości zaplanowano imprezy z okazji 20. rocznicy odzyskania wolności i upadku komunizmu w Europie Środkowej. Jedne z największych uroczystości odbyły się w Katowicach. Zabytkowy autokar linii „89” woził pasażerów „Trasą Wolności”. Wyruszył z Placu Sejmu Śląskiego do Muzeum Pacyfikacji KWK „Wujek”, a następnie Muzeum IPN i wracał na Plac Sejmu Śląskiego, gdzie urządzono „Miasteczko PRL”.
Na czas happeningu plac został podzielony na dwie części: reżimową i wolnościową, między którymi znajdować się będzie granica, czyli wystawa „Uciekinierzy z PRL-u”, którą przygotowali pracownicy Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach.
W westybulu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego ulokowane zostało „Kino Przyjaźń”, w którym urządzono edukacyjny pokaz filmowych kronik z czasów PRL-u. Projekcja połączona była z wystawami „Rysunki sprzed ćwierć wieku. Grafiki Jacka Fedorowicza” oraz „20 lat rysunku w Gazecie. Jacek Gawłowski”. Przygotowano także „Plenerowe kino PRL”, czyli pokaz filmów dokumentalnych z epoki PRL i autentycznych nagrań z demonstracji antykomunistycznych na Placu Sejmu Śląskiego.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.