Rocznica udostępnienia zabytkowych wyrobisk kopalni Guido

fot: Tomasz Rzeczycki

Wyrobiska kopalni Guido na poziomie 170 od 1987 r. znajdowały się pod ochroną prawną

fot: Tomasz Rzeczycki

Trzydzieści lat temu, pod koniec października 1990 r.,  udostępniono zwiedzającym wyrobiska kopalni Guido w Zabrzu na poziomie 170.  Były one odtąd częścią Skansenu Górniczego Guido przez zaledwie dziewięć lat.

- Ta kopalnia nie miała racji bytu - mówił mi przed laty Eugeniusz Kentnowski, ówczesny dyrektor ZKWK Guido.

Rzeczywiście, tak płytko położone wyrobiska kopalniane z XIX w. przetrwały dziesięciolecia m.in. z tego względu, że kopalnia Guido była chybionym przedsięwzięciem. Węgla było tam niewiele, jakość jego nie zachwycała, więc przez długie lata były one jedynie nieczynną częścią KWK Makoszowy.

Na początku 1982 r. pojawił się promyk nadziei na pokazanie starych zrobów turystów. Na mocy umowy zawartej z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu miał powstać skansen górniczy. Początkowo umożliwiono turystom zjazdy na poziom 320, na którym gliwicki KOMAG prowadził prace eksperymentalne.

Natomiast na poziomie 170 zdecydowano się przygotować dla zwiedzających wiekowe podszybie, przekop do tamy izolującej z nieczynnym torowiskiem w spągu i dwie dawne stajnie końskie z 1860 r., znajdujące się tuż przy podszybiu. Stajnie te mogły pomieścić kilkanaście koni. Znajdujące się w dalszej odległości od szybu dwie komory w obudowie murowanej zamierzano przekształcić w sale ekspozycyjne

Przygotowania trwały dosyć długo. Nim zostały sfinalizowane, 26 lutego 1987 r. decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków w Katowicach wyrobiska podziemne dawnej kopalni Guido z poziomu 170 zostały wpisane do rejestru zabytków województwa katowickiego pod numerem 1342/87. Prace trwały i po tej dacie. W podziemiach ustawiono gablotki wystawiennicze, zrekonstruowano wystrój stajni. Wreszcie po zakończeniu prac adaptacyjnych i umieszczeniu ekspozycji, 27 października 1990 r. wyrobiska na poziomie 170 udostępniono turystom. Ruch był jednak niewielki ze względu na obostrzenia związane z wpuszczaniem ludzi do czynnego zakładu górniczego.

Dziewięć lat później Skansen Górniczy Guido w Zabrzu został zamknięty. Bezpośrednim powodem był przeprowadzony 9 listopada 1999 r. test kontrolnych przejścia zastępów ratowniczych. Wykonano go zarówno na poziomie 170, jak i na poziomie 320. W obydwu przypadkach ratownicy mieli za zadanie przejść drogę ewakuacyjną z podziemi kopalni Guido do szybu I należącego do KWK Makoszowy. Czas przejścia z poziomu 170 do szybu ewakuacyjnego wyniósł 59 minut w normalnej atmosferze, a 77 minut w warunkach zadymienia. Maksymalny dopuszczalny czas przejścia wynikający z obowiązujących przepisów nie mógł przekraczać godziny.

W związku z tym, Komisja do spraw zagrożeń metanowych, pożarowych, wybuchem pyłu węglowego oraz przewietrzania i klimatyzacji w podziemnych zakładach górniczych przy Głównym Instytucie Górnictwa, zebrana w Mikołowie 14 grudnia 1999 r., zarekomendowała konieczność wstrzymania ruchu turystycznego w skansenie Guido. Członkowie komisji doszli do wniosku, że zwykłym turystom ewakuacja mogłaby zająć więcej czasu niż ratownikom. Do wniosków komisji przychylił się Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach, który 14 stycznia 2000 r. zadecydował o wstrzymaniu ruchu turystycznego w kopalni.

Wiele wysiłku i środków trzeba było wydatkować, żeby kilka lat później Guido ponownie mogło zostać udostępnione społeczeństwu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.