Rocznica tragicznej katastrofy w kopalni Ruben

fot: Tomasz Rzeczycki

Mapa wyrobisk Pola Piast KWK Nowa Ruda

fot: Tomasz Rzeczycki

Osiemdziesiąt jeden lat temu w niemieckiej kopalni węgla kamiennego Ruben w miejscowości Neurode nastąpił tragiczny w skutkach wyrzut skalno-gazowy. W jego następstwie zginęło 187 górników.

Po tej katastrofie zwiększono rygory w prowadzeniu eksploatacji w polach, które były zagrożone wyrzutem skał i gazów. Wiele z nich po pewnych modyfikacjach i uzupełnieniach, obowiązywało także w kolejnych dziesięcioleciach, gdy miasto Neurode znalazło się w granicach Polski otrzymując nazwę Nowa Ruda, a kopalnię przemianowano na KWK Piast.

Noworudzka kopalnia należała do grona tych najbardziej zagrożonych różnego rodzaju katastrofami naturalnymi. Trzykrotnie była zalana wodami powierzchniowymi w trakcie powodzi. Za czasów niemieckich, czyli do wiosny 1945 r., zanotowano w niej 596 wyrzutów gazowych. Pierwszy wyrzut miał miejsce w 1908 r. na głębokości 295 metrów i spowodował śmierć dwóch górników.

Nie tylko dwutlenek węgla stanowił zagrożenie dla pracowników kopalni. W 1961 r. w jednym z pokładów stwierdzono nagromadzenie tlenku węgla, a w 1965 r. poniżej czwartego poziomu w złożu eksploatowanego wtedy łupku odnotowano nadciśnienie azotu.

Wspomniana na początku majowa katastrofa zdezorganizowała na pewien czas pracę kopalni Ruben. Dopiero 8 sierpnia 1941 r. Rada Bezpieczeństwa Pracy Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu przekazała kopalni Ruben informacje o tym, na jakich zasadach będzie można ponownie podjąć eksploatację w oddziałach zagrożonych wyrzutami dwutlenku węgla.

Po drugiej wojnie światowej odnotowano jeszcze kilka wyrzutów skalno-gazowych ze skutkami śmiertelnymi.

Ostatecznie Pole Piast KWK Nowa Ruda zakończyło działalność w 1995 r. Większość wyrobisk została zlikwidowana. Niewielka zachowana część udostępniona została zwiedzającym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.