Rocznica stanu wojennego w Zabrzu Zaborzu

fot: Maciej Dorosiński

Stan wojenny w Polsce rozpoczął się 13 grudnia 1981 r. Został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, a zniesiono go 22 lipca 1983 roku

fot: Maciej Dorosiński

W piątek, 13 grudnia, w Zabrzu Zaborzu odbędą się regionalne uroczystości związane z 38. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Wezmą w nich udział represjonowani w stanie wojennym działacze Solidarności, w tym internowani w obozie w Zabrzu oraz reprezentanci władz śląsko-dąbrowskiej "S", a także przedstawiciele władz samorządowych Zabrza.

W samo południe w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej odprawiona zostanie uroczysta msza święta w intencji internowanych w stanie wojennym. Po mszy, nastąpi uroczyste odsłonięcie nowej tablicy poświęconej pamięci internowanych.

 - Stara tablica wykonana z tworzywa sztucznego nie była odporna na zmienne warunki atmosferyczne i stała się już mało czytelna. Nowa jest z marmuru i powinna przetrwać znacznie dłużej - mówi Eugeniusz Karasiński, szef Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego.

Obóz internowania w Zabrzu Zaborzu, który mieścił się nieopodal kościoła pw. św. Jadwigi, był największym tego typu ośrodkiem odosobnienia w naszym regionie. Internowano w nim głównie działaczy opozycji ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, a także z dawnego województwa częstochowskiego.

Ośrodek Odosobnienia dla Internowanych działał do grudnia 1982 r. W trzech pawilonach zakładu karnego internowano łącznie co najmniej 887 osób. Przebywali w kilku-, kilkunastoosobowych celach. Warunki były tam fatalne: „niedogrzane i zawilgocone, łóżka piętrowe, sanitariaty poza celą; raz w tygodniu łaźnia. Pomoc duszpasterską oraz materialną niósł proboszcz parafii św. Jadwigi w Zabrzu. Ośrodek odwiedził Ordynariusz Diecezji Katowickiej bp Herbert Bednorz, pomoc humanitarną organizowała Maja Komorowska z Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom” - czytamy w Encyklopedii Solidarności.

W ośrodku powstała rada internowanych, mającą charakter porządkowy. W każdym pawilonie redagowano własne pisma. Produkowano też znaczki poczty obozowej. Zrobiono sztandar. Internowani wywalczyli prawo do otwarcia cel i swobodnego poruszania się w obrębie pawilonu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.