Roboty dla elektrowni jądrowych celem współpracy trzech instytutów
Budowa robotów, które mogłyby zastąpić ludzi w awaryjnych sytuacjach w elektrowni jądrowej, jest celem współpracy trzech polskich instytutów badawczych. W czwartek instytuty oficjalnie utworzyły konsorcjum ATENA.
Konsorcjum zawiązały: Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów (PIAP), Instytut Problemów Jądrowych (IPJ) oraz Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej. Podczas specjalnej konferencji zaprezentowano także możliwości robotów produkcji PIAP.
Jak podkreślali przedstawiciele Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów, wydarzenia w elektrowni jądrowej Fukushima pokazały, jak potrzebne w takim przypadku są automaty, których można użyć zamiast ludzi.
Piotr Szynkarczyk z PIAP, prezentując roboty, użyte m.in. w Fukushimie, podkreślił, że zostały one doraźnie przystosowane do użycia w sytuacjach awaryjnych, natomiast zbudowanie automatu z definicji przystosowanego do działania w warunkach awaryjnych i odpornego na silne promieniowanie będzie kolejnym elementem bezpieczeństwa w przyszłych polskich elektrowniach jądrowych. Szynkarczyk zwracał uwagę, że żadna z istniejących na świecie konstrukcji nie jest odporna na promieniowanie i odporność ta będzie głównym problemem do rozwiązania przy konstrukcji robotów dedykowanych dla elektrowni.
Dyrektor PIAP Jan Jabłkowski podkreślał, że trzy instytuty łącznie mają taki potencjał, że wspólnie mogą rozwiązać problem. - Są podstawy, wynikające z kompetencji naszych instytucji, żeby to były urządzenia, które mogą być przodujące w skali światowej - mówił.
Dyrektor IPJ Grzegorz Wrochna ocenił z kolei, że bardzo dobrze, iż z powodu wydarzeń w Fukushimie dyskusja na temat polskiej energetyki jądrowej przesunęła się z kwestii ekonomicznych w stronę bezpieczeństwa.
- Tutaj mamy doskonałe połączenie czystej nauki i czystej praktyki, czyli robotów, strażaków. To absolutna rewelacja - powiedział dyrektor Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Gospodarki Mirosław Lewiński.
Zgodnie z projektem nowelizacji prawa atomowego, nad którym prace rozpoczął Sejm, odpowiednio rozbudowany Departament Energii Jądrowej MG ma zapewnić wsparcie merytoryczne i organizacyjne dla rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.
- Współpraca z zapleczem naukowo-technicznym jest dla nas najważniejsza. Dlatego m.in. łączymy teraz dwa instytuty ze Świerku (Instytut Energii Jądrowej i Instytut Badań Jądrowych) i chcemy, żeby miały status państwowego instytutu badawczego. Będziemy mieli ośrodek, z którego usług będziemy mogli skorzystać uniwersalnie, bo dziś niestety polega to na tym, że ogłaszamy przetarg i oni wygrają lub nie. Chcemy, żeby wspomagali nas na bieżąco i mieli to zapisane w działalności statutowej - mówił Lewiński.