Robotnicy z Tychów we włoskiej gazecie apelują o sabotaż Fiata

Na łamach komunistycznego włoskiego dziennika "Liberazione" ukazał się w sobotę list robotników z fabryki Fiata w Tychach do kolegów z zakładu pod Neapolem z apelem o "sabotaż" umowy z koncernem w sprawie przeniesienia produkcji pandy z Polski.

W liście, który - jak wyjaśniono - napisała 13 czerwca grupa robotników z fabryki Fiat Auto Poland w związku z zapowiedzianym na wtorek referendum wśród załogi zakładu w Pomigliano d'Arco na temat planów przeniesienia tam produkcji pandy, znajdują się następujące słowa: "Fiat prowadzi bardzo brudną grę z pracownikami".

"Kiedy przeniosą produkcję, tu w Polsce powiedzą nam, że gdybyśmy ciężko pracowali i przekroczyli wszelkie limity produkcji, zachowalibyśmy nasze miejsca pracy i utworzono by następne"
- czytamy w liście.

"Oni myślą, że ludzie nie będą walczyć z powodu obawy o utratę pracy. Ale my jesteśmy wściekli" - napisali polscy robotnicy.

Podkreślili, że odkąd ogłoszono plany przeniesienia produkcji pandy do Włoch, "na Tychy padł strach".

"Fiat myśli, że może z nami robić, co chce"
- stwierdzili.

"Teraz proszą włoskich robotników, by zaakceptowali gorsze warunki, jak robią to za każdym razem. Temu, kto dla nich pracuje, uświadamiają, że jeśli nie zgodzą się pracować jak niewolnicy, ktoś inny gotów jest robić to na ich miejscu" - głosi list niepodpisanych pracowników z Fiat Auto Poland.

"Nie możemy rywalizować dalej między sobą o miejsca pracy. Musimy zjednoczyć się i walczyć na forum międzynarodowym o nasze interesy. Nam w Tychach nie pozostaje nic innego, jak przestać padać na kolana i zacząć walczyć. Prosimy naszych kolegów o stawienie oporu i sabotowanie firmy, która wysysała przez lata z nas krew, a teraz nas opluwa" - napisali autorzy apelu kończąc go słowami: "Robotnicy, nadeszła pora zmian".

Przeciwko porozumieniu z Fiatem - na tle sporu o prawa pracownicze i organizację pracy w Pomigliano d'Arco - opowiada się jedynie lewicowy włoski związek metalowców Fiom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.