Richard Bay: Spada sprzedaż węgla

Wywóz węgla z portu RicharBay Coal Terminal Ltd spadł w kwietniu o 24 proc. Załadowano zaledwie sześćdziesiąt osiem statków

.

Wywóz spadł do 4,55 mln ton. Rok wcześniej wynosił 5,97 mln ton. To największy spadek w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy

572 pociągów przywiozło do terminalu 5,27 mln ton paliwa. Mniejszy eksport przyniósł wzrost zapasów do 4,19 mln ton. I jest to najwyższy poziom od marca 2007.

Spadły również ceny węgla o 44 proc. Węgiel sprzedawany jest średnio po 58.50 USD za tonę. To największy spadek od lipca ubiegłego roku, gdy ceny obniżyły się o 26 procent.

Terminal w północno wschodniej części Republiki Południowej Afryki jest własnością Południowej Afryki największych eksporterów węgla, w tym Anglo American Plc, BHP Billiton Ltd. i Xstrata Plc. Stąd płynie węgiel do europejskich elektrowni.

Według prognoz Richards Bay wyeksportuje w tym roku 56,77 mln ton węgla. Jego obecne zdolności wynoszą 76 mln ton, a w lipcu wzrosną do 91 mln ton. Kiedy zakończy się rozbudowa będzie największym na świecie terminalem węglowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.