Rice rozmawia w Kazachstanie o ropie

Sekretarz stanu USA Condoleezza Rice składa w niedzielę kilkugodzinną wizytę w Kazachstanie, gdzie omawiać ma kwestie związane z energetyką, demokracją, a także sytuacją w Afganistanie - podał portal pb.pl w oparciu o doniesienia agencji PAP.

W drodze do Astany Rice powiedziała dziennikarzom, że Stany Zjednoczone nie uznają twierdzenia, iż Kazachstan - dawna radziecka republika dysponująca olbrzymimi zasobami ropy naftowej - stanowi strefę wpływów rosyjskich.

Zdecydowanie odrzuciła jednak - jak pisze agencja Associated Press - wszelkie sugestie, że amerykańskie działania na rzecz zacieśnienia kontaktów z Kazachstanem mają na celu podważenie wpływów rosyjskich w Azji Centralnej. \"Amerykańskie zyski nie muszą oznaczać rosyjskich strat\" - powiedziała, zastrzegając, że Kazachstan \"jest krajem niezależnym i może zawierać przyjaźnie z kimkolwiek zechce\". Rice zaznaczyła, że jej wizyta w Kazachstanie \"symbolizuje generalnie\" amerykańskie zaangażowanie w rejonie Azji Centralnej. Dodała, że administracja USA \"aktywnie działa na rzecz zbliżenia tego regionu z Afganistanem\".

Zdaniem towarzyszących Rice amerykańskich dyplomatów, cytowanych przez agencję Reutera, sekretarz stanu USA będzie w Astanie przede wszystkim omawiać sprawy dostaw kazachskiej ropy, a kwestie demokracji i praw człowieka w tym kraju pozostaną jednak na drugim planie. Kazachski lider Nursułtan Nazarbajew, z którym spotka się Rice, utrzymuje więzi z Moskwą, lecz jednocześnie spogląda w kierunku Zachodu, głównie po to, by zdywersyfikować rynki zbytu swej ropy. Wyrazem takiej polityki były m.in. wielkie manewry wojskowe, które kazachska armia przeprowadziła odrębnie w ciągu ostatnich dwóch tygodni zarówno z siłami NATO, jak i Rosji.

Nazarbajew - rządzący krajem nieprzerwanie od 1989 roku, kiedy to został pierwszym sekretarzem tamtejszej partii komunistycznej - w czerwcu zapowiedział zainicjowanie programu reform demokratycznych, jednak od tego czasu niewiele w tej sprawie zostało zrobione.

Rice poleciała do Astany z Delhi, gdzie w sobotę potwierdziła nowe, cieplejsze stosunki Waszyngtonu z Indiami. Wbrew oczekiwaniom, z powodu, jak to określono, biurokratycznych przeszkód, nie doszło jednak do podpisania ważnego porozumienia w sprawie cywilnej współpracy atomowej, zaaprobowanego w ostatnich dniach przez amerykański Kongres.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.