Rezerwat uratowano przed zostaniem składowiskiem odpadów radioaktywnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemia Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego zamierzano przekształcić w składowisko odpadów z elektrowni jądrowych w Żarnowcu i Klępiczu

fot: Tomasz Rzeczycki

Już 40 lat temu powstał rezerwat przyrody Nietoperek, położony pomiędzy Międzyrzeczem a Świebodzinem. Miejsce to odegrało znaczącą rolę w batalii o budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej w Żarnowcu koło Pucka. Jak to możliwe?

Rezerwat Nietoperek utworzony został zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z 11 sierpnia 1980 r. W zarządzeniu zapisano, że ochroną obejmuje się „obszar części podziemi międzyrzeckiego rejonu umocnień o powierzchni 2,50 ha, położony w gminie Międzyrzecz województwa gorzowskiego, stanowiący własność Państwa, zarządzany przez Państwowe Przedsiębiorstwo Gospodarki Rolnej w Gorzowie Wielkopolskim, określony w ewidencji podziemnych pomieszczeń umocnień jako korytarze wraz z wnękami nr 2554, 2556-2558, 2560, 2561, 2563, 2573, 2574, 2580”. Powodem ustanowienia rezerwatu było to, że w podziemiach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego już wtedy masowo zimowały nietoperze.

Międzyrzecki Rejon Umocniony zbudowany został przez Niemców przed II wojną światową. W zamierzeniu miało to być dzieło defensywne przed spodziewanym atakiem wojsk polskich. Budując połączone ze sobą szyby, korytarze i schrony bojowe MRU Niemcy wykorzystali wyrobiska po podziemnej eksploatacji węgla brunatnego. W miejscu dawnych szybów wydobywczych powstały np. schrony oznaczone przez Niemców jako 724, 730 i 733. Przytoczona w zarządzeniu czterocyfrowa numeracja ustanowiona została po wojnie przez Wojsko Polskie. Obecnie powszechnie używa się niemiecką, trzycyfrową numerację schronów tworzących MRU.

Podziemia MRU stały się sławne po tym, jak Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Górnictwa Surowców Chemicznych Chemkop z Krakowa postanowił je w 1983 r. zinwentaryzować. Znalazły się one w gronie 28 potencjalnych miejsc typowanych na tak zwany atomowy śmietnik, czyli składowisko odpadów nuklearnych.

Miały one pochodzić z planowanych wtedy pierwszych polskich elektrowni atomowych w Żarnowcu koło Pucka i w Klępiczu koło Wronek. Płytko położone podziemia MRU miały się lepiej nadawać do tego celu, niż głębokie kopalnie soli, kopalnie gipsu i anhydrytu czy podziemia Riese w Górach Sowich, które też brano pod uwagę.

Być może atomowy śmietnik pod Międzyrzeczem w końcu by powstał, gdyby nie to, że sprawy nie udało się zachować w tajemnicy. Fachowców z Chemkopu oprowadzał jesienią 1983 r. działacz PTTK z Międzyrzecza Tadeusz Świder, który o zamiarach władz powiadomił Janusza Miniewicza, badacza i znawcę fortyfikacji. Ten w czerwcu 1985 r. opublikował w miesięczniku Aura artykuł o podziemiach MRU, sygnalizując na jego końcu plany przekształcenia podziemi, w tym i rezerwatu Nietoperek, w atomowy śmietnik.

Wywołało to oburzenie w Międzyrzeczu i w okolicy. W efekcie w 1985 r. po stronie przeciwników atomowych planów opowiedziała się Rada Miejsko-Gminna Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego w Międzyrzeczu, czyli marionetkowej organizacji, która tutaj jednak de facto wypowiedziała posłuszeństwo komunistycznej centrali. Nie pomogły nawet spotkania z przedstawicielami Państwowej Agencji Atomistyki ani wycieczka autokarowa dla mieszkańców Międzyrzecza do Instytutu Energii Atomowej w Otwocku.

Sytuacja zaczęła nabrzmiewać, aż wiosną 1987 r. doszło w Międzyrzeczu do głodówki w kościele, burzliwych protestów i comiesięcznych demonstracji ulicznych. Te ostatnie szybko stały się demonstracjami chodnikowymi po tym, jak Milicja Obywatelska zaczęła wyciągać konsekwencje w stosunku do osób tamujących ruch na międzynarodowej szosie. Sytuacja była na tyle gorąca, że w listopadzie 1987 r. do Międzyrzecza udał się pierwszy zastępca przewodniczącego Rady Państwa Kazimierz Barcikowski.

Dopiero w 1988 r. władze wycofały się z pomysłu ulokowania atomowego śmietnika pod Międzyrzeczem. Dwa lata później sprawa stała się bezprzedmiotowa, bo rząd Tadeusza Mazowieckiego zadecydował we wrześniu 1990 r. o zaprzestaniu budowy elektrowni w Żarnowcu.

A co z Nietoperkiem i nietoperzami? W 1998 r. powołano w pobliżu drugi rezerwat pod nazwą Nietoperek II, a w 2002 r. obydwa połączono. Część podziemi MRU dostępna jest do zwiedzania z przewodnikiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji. 

Oddali krew w cieniu kopalnianego szybu. W sumie 52 litry

116 dawców i ponad 52 litry krwi – taki jest wynik letniej edycji zbiórki „Podaruj krew, podaruj życie” w Kopalni Soli "Wieliczka".  Pierwsi kandydaci na krwiodawców pojawili się przy szybie Regis już wczesnym rankiem.

Barbórka w środku lata? Tylko w Tarnowskich Górach

Tarnowskie Góry to miasto, gdzie barbórkowe tradycje żyją nawet w lipcu. Będzie można się o tym przekonać w najbliższych dniach.

Muzeum Górnictwa Węglowego rozpoczyna projekt „Kultura Cyfrowa”

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu rozpoczyna realizację projektu „Kultura Cyfrowa”. Jego celem jest cyfrowe zabezpieczenie i udostępnienie unikatowych zabytków związanych z Główną Kluczową Sztolnią Dziedziczną – jednym z najcenniejszych obiektów dziedzictwa górniczego na Śląsku.