Rewolucja kadrowa w KGHM
Prezesi niektórych spółek zależnych, których zatrudnił Krzysztof Skóra, poprzedni prezes KGHM, mają szanse na ocalenie. Wielu pozostanie w koncernie. Wszystko po to, aby zmienić wizerunek firmy oraz dotrzymać zapewnień PO, że władza w spółkach nie będzie nadużywana.
— Pierwszym krokiem był konkurs na prezesa KGHM. Kolejnym jest ocena władz firm zależnych i ich działalności. Jeśli prezesi będą merytorycznie bronić swojej pozycji, to mogą liczyć na zachowanie stanowisk. Nie mamy zamiaru rozdawać stanowisk swoim, jak to robiła poprzednia ekipa rządząca — mówi Tomasz Misiak, członek senackiej Komisji Gospodarki Narodowej.