Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.11 PLN (-3.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.35 PLN (-5.50%)

ORLEN S.A.

143.34 PLN (-1.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.28 PLN (-0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

20.16 PLN (-0.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.40 PLN (+0.47%)

Złoto

4 470.59 USD (-0.33%)

Srebro

74.15 USD (-0.01%)

Ropa naftowa

110.72 USD (-0.20%)

Gaz ziemny

3.11 USD (-0.13%)

Miedź

6.18 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.11 PLN (-3.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.35 PLN (-5.50%)

ORLEN S.A.

143.34 PLN (-1.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.28 PLN (-0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

20.16 PLN (-0.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.40 PLN (+0.47%)

Złoto

4 470.59 USD (-0.33%)

Srebro

74.15 USD (-0.01%)

Ropa naftowa

110.72 USD (-0.20%)

Gaz ziemny

3.11 USD (-0.13%)

Miedź

6.18 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Rewitalizacja toru saneczkowego w katowickim Parku Kościuszki

fot: Krystian Krawczyk

Bez zmian pozostaje 25 kwietnia jako data kiedy powinniśmy obserwować wyraźne zahamowanie przyrostu krzywej

fot: Krystian Krawczyk

Właśnie zakończyła się rewitalizacja toru saneczkowego w katowickim Parku Kościuszki. Mało kto dziś pamięta, że działała tu jedna z najstarszych kopalń węgla na terenie Katowic.

Tor saneczkowy, wybudowany na Wzgórzu Beaty, dobrze pamięta kilka pokoleń katowiczan. To miejsce w Parku Kościuszki przez dziesięciolecia przyciągało głównie najmłodszych amatorów saneczkarstwa. I choć w ostatnich latach zapuszczony tor podupadł, to dziś znów ma szansę stać się atrakcją. Rewitalizacja tego miejsca została zgłoszona przez mieszkańców jako jedno z zadań w Budżecie Obywatelskim 2018. Prace właśnie się zakończyły, a w ramach projektu odtworzona została jedna z dwóch tras – tor został wyłożony igielitem, a dociągnięcie wody i prądu ma umożliwić naśnieżanie górki i toru za pomocą armatek wodnych, kiedy natura poskąpi śniegu.

Mimo że Wzgórze Beaty kojarzy się z rekreacją, to miejsce ma znacznie dłuższą historię – to właśnie tutaj działała jedna z najstarszych kopalń na terenie dzisiejszych Katowic. To najpewniej od nazwy kopalni Beate Grube nazwę wzięło również wzniesienie. Węgiel w tym miejscu wydobywano już pod koniec XVIII w., a kopalnia Beata oficjalnie rozpoczęła działalność w 1801 r. z inicjatywy Ferdinanda Kaulhaasa, właściciela dóbr rycerskich Katowice-Bogucice. Kopalnia, która funkcjonowała raptem kilka lat, tak naprawdę składała się z wielu niezbyt głębokich szybów, gdyż węgiel zalegał tutaj kilkanaście metrów pod ziemią, a gdzieniegdzie jego pokłady wychodziły nawet na powierzchnię.

Kolejny zakład – nazwany Neue Beate Grube – rozpoczął działalność w tym miejscu w 1836 r. Jej właścicielem, w trzy lata po uruchomieniu, został jeden z najbardziej znanych górnośląskich przemysłowców Franz von Winckler. Wydobycie było jednak coraz mniej opłacalne, więc zakład został zamknięty w 1880 r.

Nazwę od kopalni wzięła również Beatestrasse, czyli dzisiejsza ulica Kościuszki, która początkowo była nieutwardzonym traktem i którą wożono urobek z kopalni do centrum wsi, a z czasem miasta, jakim w 1865 r. stały się Katowice. Co ciekawe, rada miejska Katowic dopiero w 1890 r. nadała ulicy nazwę Beatestrasse, a wcześniej drogę nazywano „na Brynów” lub „na kopalnię Beata”.

Wzgórze Beaty, na szczycie którego dziś można podziwiać przeniesiony z Syryni drewniany kościół św. Michała Archanioła (w miejscu, gdzie dziś stoi, miał się znajdować kopalniany magazyn materiałów wybuchowych), jest również ciekawe z innego względu. To właśnie tutaj przebiega dział wód – wody z północnych stoków, czyli tych bliżej centrum miasta, spływają do dorzecza Wisły, a południowych do Odry.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.