Restrukturyzacja to głównie ludzie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pisemne zgłoszenia kandydatów na stanowiska w zarządzie należy składać w Sekretariacie Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w Bytomiu do 23 października 2018 r. do godziny 15.00

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ciągu osiemnastu lat restrukturyzacja zatrudnienia realizowana przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń objęła łącznie 10 326 pracowników - osoby te skorzystały z odpraw, urlopów górniczych i innych instrumentów osłonowych. Od 2015 r. to właśnie SRK odgrywa kluczową rolę w restrukturyzacji zatrudnienia w branży górniczej.

Spółka Restrukturyzacji Kopalń powstała w 2000 r. W tym samym roku przejęła wraz z pracownikami pierwsze cztery zlikwidowane kopalnie: Jan-Kanty, Porąbkę-Klimontów, Saturn i Sosnowiec. W wyniku tego całkowite zatrudnienie w SRK wyniosło 1112 osób.

Jak podkreśla Jarosław Kwieciński, dyrektor Biura Kadr i Organizacji w SRK, restrukturyzację górnictwa, a co za tym idzie restrukturyzację zatrudnienia w branży regulowały dotychczas trzy ustawy: ustawa z dnia 26 listopada 1998 r. o dostosowaniu górnictwa węgla kamiennego do funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej oraz szczególnych uprawnieniach i zadaniach gmin górniczych, ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w latach 2003-2006 oraz ustawa z dnia 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015.

- Wszystkie te ustawy dawały podstawy, żeby restrukturyzację zatrudnienia prowadzili sami przedsiębiorcy górnicy. To właściwie na nich spoczywała główna rola w tym procesie. W te działania od 2000 r. włączyła się SRK – podkreśla dyr. Kwieciński.

Instrumenty osłonowe
W tamtym okresie pierwszym instrumentem osłonowym dla pracowników odchodzących z branży był Górniczy Pakiet Socjalny. Instrumentami osłonowymi w GPS były urlopy górnicze oraz tzw. instrumenty aktywizująco-adaptacyjne, czyli zasiłki socjalne, jednorazowe bezpłatne szkolenia, odprawy pieniężne, pożyczki i bezpłatna pomoc doraźna. Źródłem finansowania wszystkich tych instrumentów była dotacja budżetowa, środki z funduszu PHARE oraz środki własne.

Z instrumentów GPS w Spółce Restrukturyzacji Kopalń skorzystało w latach 2000-2006 łącznie 620 osób. Najwięcej z jednorazowych odpraw (249), a w dalszej kolejności m.in. z urlopów górniczych (175), zasiłków socjalnych (70), świadczeń górniczych (50).

- Już na koniec 2000 r. zatrudnienie w SRK wyraźnie spadło. W kolejnych latach ustabilizowało się na poziomie ok. 700 osób. Byli to pracownicy zatrudnieni przy pracach związanych z likwidacją kopalń, pracach przy obsłudze instrumentów osłonowych oraz działalności ekonomicznej. Istotny jest sposób, w jaki spółka zmniejszała zatrudnienie, poza możliwościami, które wynikały z ustawy. Przede wszystkim starano się uzupełniać braki w zatrudnieniu tylko pracownikami z kopalń likwidowanych. W zasadzie do niezbędnego minimum ograniczano przyjmowanie pracowników z zewnątrz. Działo się tak tylko wtedy, jeśli nie dało się znaleźć specjalistów. Poza tym ograniczano możliwość zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy. Na koniec 2006 r. SRK posiadała pięć oddziałów, a zatrudnienie wynosiło ponad 700 osób – wylicza Kwieciński.

Kolejny etap restrukturyzacji to lata 2007-2014. Można powiedzieć, że dla SRK to okres dalszej stabilizacji, wynikającej głównie z faktu, że spółka w tym okresie nie przejmowała kolejnych zakładów i pracowników. Na koniec 2014 r. zatrudnienie w SRK wynosiło 899 osób.

Podmiot odpowiedzialny
Przełom nastąpił na początku 2015 r. wraz z nowelą ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Kluczowy był art. 11 a, który jako podmiot właściwy do przeprowadzenia restrukturyzacji zatrudnienia wyznaczył SRK. Równocześnie przyznawał również SRK środki budżetowe na realizację tych celów. W praktyce oznaczało to, że działaniami związanymi z restrukturyzacją zatrudnienia w oparciu o środki budżetowe nie mogli się już zajmować przedsiębiorcy górniczy, a jedynym podmiotem odpowiedzialnym za ten proces stało się SRK.

- Nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego ze stycznia 2015 r. wprowadziła również nowe zasady restrukturyzacji zatrudnienia. Na nowo zdefiniowała uprawnienia pracowników likwidowanych kopalń oraz na nowo określiła to, jak będą wyglądały instrumenty osłonowe ograniczając je do urlopów górniczych oraz do świadczeń socjalnych w trakcie urlopu. Warto w tym miejscu przypomnieć, że z urlopów pracowniczych mogli korzystać jedynie pracownicy w sytuacji, kiedy brakowało im nie więcej niż cztery lata do nabycia uprawnień emerytalnych – podkreśla Kwieciński.

Wraz z przejmowanymi zakładami górniczymi w SRK wzrosła też gwałtownie liczba zatrudnionych osób. W 2015 r. SRK przejęła siedem zakładów lub oznaczonych części zakładów górniczych (Rozbark, Makoszowy, Centrum, Kazimierz-Juliusz, Mysłowice, Boże Dary, Brzeszcze), w 2016 r. - trzy (Anna, Jas-Mos, Pokój), w 2017 r. - dwa (Krupiński, Wieczorek I), a w 2018 r. - pięć (Śląsk, Piekary, Rydułtowy, Mysłowice-Wesoła, Wieczorek II). W latach 2015-2018 wraz z przekazanymi kopalniami SRK przejęła łącznie 13 355 pracowników. Z dostępnych świadczeń skorzystało 9706 osób, w tym z urlopów górniczych 6032 osoby, urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla – 610 osób i jednorazowych odpraw pieniężnych - 3064 osoby.

Odwrócona tendencja
- Warto tutaj zwrócić uwagę na jedną kwestię. W przypadku GPS ludzie głównie korzystali z jednorazowych odpraw pieniężnych. Liczba tych osób była znacznie większa niż korzystających z urlopów górniczych. W latach 2015-2018 ta tendencja była odwrotna – dwukrotnie więcej osób skorzystało z urlopów niż z jednorazowych odpraw pieniężnych – mówi Kwieciński.

W szczytowym 2015 r. SRK zatrudniała ponad 4 tys. osób. Poziom zatrudnienia w kolejnych latach spadał, dlatego że część pracowników skorzystała ze świadczeń i mniej zakładów trafiło do SRK. W efekcie pod koniec 2018 r. SRK zatrudniała już niewiele ponad 3 tys. osób.

Zgodnie z prawem SRK mogła przejmować zakłady górnicze i prowadzić działania likwidacyjne w oparciu o środki budżetowe tylko do 1 stycznia 2019 r.

– W tej formule prawnej nie możemy już przejmować nowych zakładów, a co za tym idzie pracowników. To oznacza, że apogeum zatrudnienia mamy już za sobą. Teraz w miarę zmniejszania się zadań wynikających z procesów likwidacji zmniejszał się będzie również stopniowo poziom zatrudnienia. Oczywiście, o ile nie nastąpią jakieś istotne zmiany w podstawach prawnych – zaznacza Kwieciński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.