Restauracja polskiej energetyki

fot: Andrzej Bęben/ARC

W połowie maja BGK podpisał z Eneą umowę w sprawie emisji obligacji długoterminowych o wartości 1 mld zł na finansowanie bieżącej działalności oraz potrzeb inwestycyjnych spółki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Elektrownia nie żółw i trzystu lat nie dożyje. Przyjmuje się, że średni żywot elektrowni wynosi maksimum 50 lat. Po tym czasie trzeba ją albo zmodernizować, albo wyłączyć z ruchu. Tyle teoria.

W Polsce ponad 40 proc. bloków energetycznych pracuje już ponad 40 lat. Około 15 proc. bloków postawiono przed półwieczem. Jeśli do tego doda się wymagania unijnej ekopolityki, zmierzającej do zasadniczej redukcji emisji (na razie) dwutlenku węgla, to jasne staje się, że jak polska energetyka nie ulegnie restauracji, to... lepiej nie myśleć. Tym bardziej że głównym paliwem w polskiej energetyce jest węgiel kamienny oraz brunatny.

Do 2020 r. spółki energetyczne Skarbu Państwa zamierzają zainwestować w energetykę 114 mld zł. Na inwestycyjnej mapie sanacji naszej energetyki mamy obfitą różnorodność, skutkującą różnym stopniem zaawansowania przejścia od planów do ich realizacji. Od elektrowni jądrowej (w planach), po nowe bloki w elektrowni Kozienice, czyli w Enei Wytwarzanie (ok. 40 proc. planowanej realizacji). Na co będą wydane te miliardy złotych?

Węgiel kamienny
Gros z tej sumy pójdzie na budowę nowych bloków w czterech zakładach energetycznych pracujących na węglu kamiennym.

Elektrownia Kozienice: tu Grupa Kapitałowa inwestuje w supernowoczesny blok o mocy 1075 MW (konstrukcji Hitachi) 6,4 mld zł. Będzie największym blokiem węglowym w Europie. Ma ruszyć w lipcu 2017 r. Wówczas moc elektrowni zwiększy się do ok. 4 tys. MW. To aktualnie najbardziej zaawansowana inwestycja w energetyce opartej na czarnym węglu. Dodajmy, że teraz pracuje w Kozienicach 10 zmodernizowanych bloków energetycznych (2905 MW mocy). Zakład ma dziś 8 proc. udziału w krajowej produkcji energii elektrycznej i dzięki wieloletniej umowie z nim LW Bogdanka ma się dobrze.

Elektrownia Opole II: tu powstaną trzy nowe bloki (każdy o mocy 900 MW). We wrześniu 2014 r. zakończono prace przy wykopach pod dwie kotłownie i maszynownie, odwodniono grunt, na którym staną chłodnie kominowe. PGE podaje, że zakończenie inwestycji, o wartości szacowanej na 11,6 mld zł, przewidziano na początek 2019 r. Elektrownia Opole II ma zapewnić dostawy prądu do 4 mln gospodarstw domowych. To z jednej strony. Z drugiej - w chwili powstania koncepcji miała zapewnić rynek zbytu dla Kompanii Węglowej. Wiadomo, że zakład będzie potrzebował rocznie 4,1 mln t węgla kamiennego.

Elektrownia Jaworzno III: GK Tauron Polska Energia przeznaczyła 5,4 mld zł na wybudowanie bloku o mocy 910 MW. W marcu 2015 r. planowane jest rozpoczęcie prac budowlanych, a włączenie wysoce zautomatyzowanego bloku do ruchu przewidziano w I kwartale 2019 r. Dzięki tej inwestycji będzie można zaspokoić 5 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną rocznie (dla 2,5 mln gospodarstw domowych). Węgla dostarczą oczywiście kopalnie Tauronu Wydobycie.

Elektrociepłownia Tychy, należąca także do Tauronu, to najmniejsza ze wszystkich dużych inwestycji w energetykę bazującą na czarnym węglu. Będzie głównym źródłem ciepła dla Tych i w Tyskiej Podstrefie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Spółka podaje, że inwestycja wartości 618
mln zł jest "realizowana poprzez zabudowę nowego bloku energetycznego o mocy elektrycznej ok. 50 MWe i mocy cieplnej ok. 86 MWt oraz przebudowę istniejącego kotła BC-35 na spalanie 100 proc. biomasy (w miejscu kotła fluidalnego opalanego węglem), który współpracuje z istniejącą turbiną 40 MWe, i zabudowę kotła wodnego typu WR opalanego węglem o mocy 40 MWt". Ma być zakończona za dwa lata. Wówczas całkowity bilans mocy zakładu wyniesie 340 MWt oraz 90 MWe. Na razie wmurowano kamień węgielny. Podczas tego wydarzenia minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński powiedział: "Dzięki inwestycjom takim jak ta w 2020 r. będziemy mieli najnowocześniejsze moce wytwórcze w Europie. W ciągu 6 lat za 30 mld zł powstaną bloki o łącznej mocy 5 tys. MW. To około 13 proc. polskiego zapotrzebowania na energię...".

W Polsce mamy 11 elektrowni spalających węgiel kamienny. Mają większościowy udział w krajowym rynku produkcji energii.

Węgiel brunatny
Elektrownie pracujące na tym paliwie mają 25-procentowy udział w rynku. Mamy pięć takich zakładów, ale tylko w jednym - w elektrowni Turów (w Bogatyni) będzie plac budowy. Właściciel, czyli GK PGE, zainwestuje 4 mld zł w odtworzenie mocy produkcyjnej zakładu. Do 2019 r. w miejsce przestarzałych bloków (o łącznej mocy 824 MW) powstanie nowy blok. Co prawda o mocy o połowę niższej od likwidowanych, ale za to bez porównania wydajniejszy.

"Zakłada się, że odtworzenie zdolności wytwórczych Elektrowni Turów zapewni lepsze wykorzystywanie zdolności produkcyjnych Kopalni Turów, współtworzącej kompleks energetyczno-górniczy, a docelowo całkowite wykorzystanie zasobów węgla kopalni odkrywkowej, co przełoży się na uzyskanie niższego jednostkowego kosztu wytwarzania energii w Elektrowni Turów. Inwestycja przyczyni się ponadto do zmniejszenia oddziaływania Elektrowni Turów na środowisko oraz poprawi bezpieczeństwo energetyczne Polski" - komunikuje Ministerstwo Skarbu Państwa.
Dziś Turów dysponują mocą 1800 MW. I jest drugą co do wielkości potencjału elektrownią opartą na węglu brunatnym. Numer jeden to elektrownia Bełchatów z mocą 4440 MW na pokładzie.

Gaz ziemny
Elektrociepłownia Rzeszów. Nowy blok silnikowy od jesieni 2014 r. produkuje ciepło i energię w kogeneracji (czyli w technologii wytwarzania energii elektrycznej i ciepła w oparciu o wspólne źródło paliwa), to pierwszy w kraju tego typu zespół energetyczny (złożony z czterech generatorów elektrycznych). Całkowita moc elektryczna bloku: 29 MWe, a moc cieplna: 26 MWt. GK PGE wydała na tę inwestycję 107 mln zł (z czego ok. 40 mln zł pochodziło z dofinansowania ze środków unijnych i krajowych).

I co jeszcze?
Do kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego Polski zaliczyć trzeba inwestycje w terminal LNG, naftoport, gazociągi, magazyny ropy i gazu. W tym zestawie świadomie pominęliśmy budowę elektrowni jądrowej (ma powstać do 2030 r.), bo to temat sam w sobie i na inną okazję. Inna sprawa, że dla UE najlepiej inwestować w energetykę odnawialną...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Punkty konsultacyjne PGG? Pracownicy chętnie z nich korzystają

W działających w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej Punktach Konsultacyjnych  pracownicy mogą uzyskać informacje dotyczące dostępnych instrumentów osłonowych oraz możliwości skorzystania z nich. To miejsca, w których można zapytać m.in. o urlopy górnicze, urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowe odprawy pieniężne, zasady składania wniosków, wymagane dokumenty, uprawnienia emerytalne, staż pracy oraz kwestie związane z procedurami prowadzonymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Już po spotkaniu na temat zwałowiska przy szybie Leon IV. Co nowego w sprawie hałdy Szarlota?

W Rydułtowach odbyło się kolejne spotkanie dotyczące działań związanych z likwidacją zapożarowania zwałowiska przy szybie Leon IV. Chodzi o hałdę Szarlota.

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa podsumuje kolejny rok działalności

8 czerwca 2026 roku w siedzibie Grupy Kapitałowej FASING S.A. odbędzie się Walne Zgromadzenie Przedstawicieli Członków Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Spotkanie będzie okazją do podsumowania kolejnego roku działalności Izby, omówienia najważniejszych działań podejmowanych na rzecz zarówno producentów węgla, jaki i firm oraz instytucji działających w otoczeniu branży górniczej.

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.