Resorty zdrowia i środowiska uzgadniają niższe poziomy alarmowania o smogu

1567584422 henryk kowalczyk krynica tw msr

fot: Twitter (MŚ)

Normy na pewno będą znacząco obniżone - powiedział Henryk Kowalczyk o ustalanych progach informowania i alarmowania o smogu

fot: Twitter (MŚ)

- Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zakończą się uzgodnienia między resortem środowiska a Ministerstwem Zdrowia w sprawie ostrzejszych przepisów o informowaniu i alarmowani o smogu - poinformował we wtorek, 3 września, w Krynicy Zdrój minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Szef resortu środowiska podczas trwającego w Krynicy XXIX Forum Ekonomicznego pytany był o to, kiedy pojawią się obiecywane bardziej restrykcyjne przepisy w sprawie norm jakości powietrza, dzięki którym częściej bylibyśmy informowani o wysokich stężeniach zanieczyszczeń w powietrzu.

- Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie uzgodnione rozporządzenie, porozumienie z ministrem zdrowia. Trwają rozmowy uzgodnieniowe. Na pewno będą znacząco obniżone te normy emisji - zapowiedział Kowalczyk.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska z 2012 r. w Polsce alarm smogowy ogłaszany jest po przekroczeniu średniodobowej wartości 300 mikrogramów na m sześc. dla pyłu PM10. Poziom informowania w przypadku PM10 to 200 mikrogramów. Polskie normy alarmowania są najwyższe w Unii Europejskiej. Polskie miasta należą ponadto do najbardziej zanieczyszczonych smogiem w Europie.

Nowe rozporządzenie ma wprowadzić bardziej restrykcyjne (obniżone) progi informowania i alarmowania o smogu.

Eksperci z resortu zdrowia postulują, by poziom informowania o smogu był ogłaszany już przy 80 mikrogramach na m sześc., a poziom alarmu przy 80 mikrogramach na m sześc. dla pyłu PM10.

Na początku kwietnia resort środowiska zaproponował nowe poziomy informowania i alarmowania o smogu - odpowiednio na poziomie 250 i 150 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu PM10. Zostały one skrytykowane przez Polski Alarm Smogowy (PAS). Aktywiści z PAS wskazywali, że mimo proponowanego przez Ministerstwo Środowiska obniżenia poziomów, nadal byłby one najwyższe w UE i byłby trzykrotnie wyższe niż we Francji czy we Włoszech. PAS dodawał, że gdyby przyjąć takie progi alarmowania, jakie zaproponowało Ministerstwo Środowiska, to w Małopolsce w 2018 r. nie było ani jednego dnia, w którym ogłoszono by alarm smogowy. Na Śląsku takich dni mieliśmy w całym ubiegłym roku tylko trzy.

Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują, że dopuszczalne stężenia dobowe dla pyłu PM10 nie powinny przekraczać 50 mikrogramów, a dla pyłu PM2,5 - 25 mikrogramów na metr sześcienny.

W przypadku wystąpienia dużego smogu i przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu, w celu zmniejszenia narażenia na wysokie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, małym dzieciom, kobietom w ciąży, osobom starszym oraz osobom z chorobami serca lub układu oddechowego zaleca się ograniczenie przebywania poza budynkami. W takiej sytuacji zalecane jest również powstrzymanie się od aktywności fizycznej na otwartym powietrzu.

Z kolei w przypadku przekroczenia poziomu alarmowego dla pyłu PM10, ze względu na bardzo wysokie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, zaleca się ograniczenie przebywania poza budynkami do niezbędnego minimum. Część samorządów w przypadku wystąpienia poziomów alarmowych wprowadza darmowe przejazdy komunikacją miejską.

Zgodnie z raportami WHO i agend europejskich, z powodu smogu i powikłań wynikających ze złej jakości powietrza, w Polsce umiera 47 tys. osób rocznie. Za największe emisje zanieczyszczeń, w tym pyłów zawieszonych PM2,5, PM10 oraz benzo(a)pirenu odpowiada sektor bytowo-komunalny (np. piece grzewcze, palenie śmieci) oraz transport.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.