Resort środowiska: wątpliwości w sprawie obszarów Natura 2000

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Natura 2000 to program sieci obszarów objętych ochroną przyrody na terytorium Unii Europejskiej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Komisja Europejska wskazuje, że nie osiągnięto założeń dyrektyw ptasiej i siedliskowej na obszarach Natura 2000 - poinformował wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski. Dodał, że zdaniem Komisji nie wiadomo, czy siedliska i żyjące tam gatunki zwierząt są dobrze chronione.

Główny Konserwator Przyrody i wiceminister środowiska był w czwartek (9 marca) w Sejmie przez posłów o ocenę funkcjonalności obszarów Natura 2000.

Przedstawiciel resortu przypomniał, że genezą wyznaczania sieci "naturowej", był obserwowany pod koniec lat 70-tych zanik wielu gatunków ptaków w Europie. Aby temu przeciwdziałać wprowadzono dyrektywę ptasią, a następnie dyrektywę siedliskową, które skutkowały wyznaczeniem m.in. siedlisk chronionych gatunków. Ich celem - jak podkreślił wiceminister - było też utrzymanie tych siedlisk bądź ich odtworzenie, przy uwzględnieniu wymogów, ekonomicznych, społecznych i kulturowych.

Dodał, że oprócz wyznaczania obszarów Natura 2000, dyrektywy nakazywały ponadto ich monitoring.

- W oparciu o konkretne dane z monitoringu miano określić, czy sieć jest spójna, czy obszary są dobrze chronione i odtwarzane, czy gatunki są chronione i wykorzystywane przez człowieka w sposób dobry, zrównoważony (...) Jak widać Natura 2000 miała być instrumentem, przede wszystkim wykorzystywanym do monitoringu stanu środowiska i utrzymania dobrego stanu siedlisk poprzez ich użytkowanie, a nie bierną ochronę - zaznaczył wiceminister.

Poinformował, że obecnie jest opiniowany dokument Komisji Europejskiej, która dokonała przeglądu skuteczności dyrektyw ptasiej i siedliskowej.

- Dokument ten pokazuje z bezwzględną jasnością, że nie osiągnięto założonych celów, a wiec nie wiemy, czy sieć Natura 2000 jest spójna. Nie wiemy, czy poszczególne wyznaczone siedliska są dobrze chronione, a gdzie są one ewentualnie odtwarzane - zaznaczył Szweda-Lewandowski.

Dodał, że z tego dokumentu wynika także, że nie wiadomo, czy gatunki zwierząt na tych obszarach są dobrze chronione w myśl koncepcji zrównoważonego rozwoju.

Główny Konserwator Przyrody ocenił, że obecnie "nowomowa i dezinformacja całkowicie - naszym zdaniem - niszczy sens Natury 2000 i ochronę sprowadza do dwóch pojęć: nie wycinaj, nie zabijaj, gdzie człowiek jest największym wrogiem zasobów przyrodniczych".

Stwierdził, że Polska przekonała się o tym w kontekście siedlisk występujących na terenie lasów gospodarczych w Puszczy Białowieskiej.

- Międzynarodowa presja spowodowała, że zaprzestano czynić działania ochronne w postaci wycinki zaatakowanych przez choroby drzew, co wywołało lawinowe zamieranie sadzonych w przeszłości drzewostanów, a w ślad za tym zanik siedlisk i gatunków ważnych dla wspólnoty - mówił Szweda-Lewandowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na Wall Street dobre nastroje i mocne wzrosty, DJI na szczycie

Pierwsza sierpniowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami, Dow Jones znalazł się na najwyższym poziomie w historii, a akcje największych spółek technologicznych gwałtownie zyskały. Ceny ropy spadły po tym, jak prezydent Donald Trump odwołał planowane ataki na Iran.

Katowice planują budowę nowego węzła przesiadkowego w Podlesiu

Miasto Katowice rozpoczyna przygotowania do realizacji kolejnego elementu Katowickiego Systemu Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych. Tym razem planowana inwestycja dotyczy węzła „Podlesie”, który ma ułatwić mieszkańcom południowych dzielnic miasta codzienne podróże i zachęcić do częstszego korzystania z transportu publicznego.

Darmowa kranówka w restauracjach i kawiarniach?

Przepisy dotyczące nieodpłatnego podawania klientom wody z kranu m.in. w restauracjach zostaną zaproponowane w ramach osobnej ustawy - poinformował w poniedziałek rzecznik resortu klimatu Marek Pogorzelski. MKiŚ wcześniej zrezygnowało z takich zapisów w projekcie ustawy o opakowaniach.

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.