Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Resort środowiska tworzy bazę danych o inwazyjnych gatunkach obcych roślin i zwierząt

fot: Wikipedia

To roślina, zwana swego czasu zemstą Stalina, powodująca przede wszystkim oparzenia skóry

fot: Wikipedia

Stworzenie bazy danych zawierającej listę inwazyjnych gatunków obcych roślin i zwierząt występujących w Polsce zapowiedział wiceminister środowiska Sławomir Mazurek. Resort chce wyróżnić przynajmniej 10 gatunków, której najbardziej zagrażają rodzimej przyrodzie.

Mazurek odpowiadając w piątek na pytania posłów w Sejmie poinformował, że w resorcie trwają prace nad nowym prawem, którego konsekwencją byłoby "wzmocnienie obecnego sytemu monitorowania i przeciwdziałania" inwazyjnym gatunkom roślin i zwierząt. Dodał, że propozycje w tej sprawie zostały pozytywnie zaopiniowane przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Inwazyjne gatunki obce to rośliny i zwierzęta, które zadomowiły się na obszarach poza swoim naturalnym zasięgiem, rozprzestrzeniając się szybko i wypierając gatunki rodzime; pociąga to za sobą poważne skutki dla gospodarki i środowiska.

Resort chce na tej liście wyróżnić przynajmniej 10 gatunków, które najbardziej zagrażają rodzimej przyrodzie, gospodarce i człowiekowi. Mazurek wymienił tu barszcz Sosnowskiego. Wydzielane przez tę roślinę olejki eteryczne przy kontakcie ze skórą powodują poważne i bolesne oparzenia.

W nowej bazie mają też zostać wskazane m.in. "drogi", jakimi te gatunki dostały się do Polski.

- Cały kraj jest zagrożony rozprzestrzenianiem się obcych gatunków inwazyjnych - zaznaczył.

Mazurek zapowiedział też przygotowanie opracowań dotyczących metod zwalczania lub kontroli inwazyjnych gatunków obcych.

Minister Środowiska będzie chciał - jak wskazał Mazurek - zobowiązać wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej do opracowania specjalnych programów, z których samorządy mogłyby finansować walkę z inwazyjnymi gatunkami obcymi.

Pod koniec stycznia br. Komisja Europejska uruchomiła procedurę naruszenia prawa UE wobec dziewięciu państw członkowskich, w tym Polski, wzywając je, by przyspieszyły wdrożenie rozporządzenia o ochronie środowiska przed inwazyjnymi gatunkami obcymi. Po wejściu w życie rozporządzenia 1 stycznia 2015 r. państwa członkowskie miały wprowadzić "sankcje odstraszające", a część z nich została zobowiązana do przyjęcia szczegółowych wykazów inwazyjnych gatunków obcych dotyczących swoich terytoriów i poinformowania o tym Komisji.

Do gatunków inwazyjnych, które rozprzestrzeniły się w Polsce, od dawna należy m.in. bardzo agresywna nawłoć kanadyjska o żółtych kwiatach, porastająca nieużytki i tworząca liczne mieszańce; dorasta do ponad 2 m wysokości. Wyższe od nawłoci bywają niecierpki gruczołowate, inaczej himalajskie, porastające brzegi rzek; częściej występują na południu kraju. W Polsce te dwa gatunki znalazły się w pierwszej dwudziestce inwazyjnych roślin. Do później zawleczonych roślin inwazyjnych należy występujący w całej Polsce i bardzo łatwo odrastający rdestowiec sachaliński. Znanym, bardzo powszechnie występującym gatunkiem inwazyjnym jest też klon jesionolistny, rosnący często wzdłuż dróg, odporny i szybko rosnący, wypierający rodzime wierzby.

Wśród inwazyjnej fauny w Polsce zalicza się m.in. pochodzące z Dalekiego Wschodu jenoty, najpierw sprowadzone do europejskiej części byłego ZSRR, które szybko aklimatyzowały się u naszych sąsiadów, a następnie u nas. W rzekach natomiast pojawiły się okoniokształtne ryby - trzy odmiany babki. Jednym z nowszych gatunków inwazyjnych w naszym kraju są szopy pracze, występujące głównie w województwach lubuskim i zachodniopomorskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.