Resort skarbu zamierza sprzedać spółkę Metalzbyt

21 lipca odbędzie się aukcja udziałów Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego Metalzbyt w Będzinie, zajmującego się m.in. sprzedażą gwoździ oraz śrub - poinformował w poniedziałek resort skarbu.

Zgłoszenia do udziału w licytacji inwestorzy mogą składać w MSP do 16 lipca. Wadium dla spółki z Będzina wynosi ponad 219 tys. zł.

Przedsiębiorstwo jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Zajmuje się m.in. obrotem artykułami metalowymi, narzędziami oraz chemią budowlaną.

Spółka ma ugruntowaną pozycję na lokalnym rynku, posiada swoich stałych odbiorców, do których należą głównie firmy z branży budowlanej i przemysłowej.

Jak podało MSP, konkurencją dla przedsiębiorstwa są m.in. duże centra handlowe (Castorama, Platforma, Leroy Merlin) oraz miejskie targowiska.

Prywatyzację w drodze aukcji umożliwia nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji z grudnia 2008 r., dzięki której inwestorzy mogą kupować całe spółki, a nie - jak wcześniej - do 10 proc. udziałów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.