Resort musi mieć zaufanie do rad nadzorczych i zarządów

1454075822 jackiewicz dawid minister skarbu ministerstwo rozwoju

fot: Ministerstwo Rozwoju

- Do końca tego półrocza powinniśmy mieć nowe zasady wynagradzania członków rad nadzorczych i zarządów oparte o zasadę solidaryzmu społecznego, oparte o zasadę przyzwoitego sposobu wynagradzania, ale przede wszystkim o zasady dostosowane do możliwości finansowych poszczególnych spółek tak, aby nie tworzyć wielomilionowych wynagrodzeń, wielomilionowych odpraw w sytuacji, kiedy spółki po prostu na to nie stać - stwierdził minister skarbu Dawid Jackiewicz

fot: Ministerstwo Rozwoju

Oprócz kompetencji, doświadczenia i odpowiedniego stażu pracy przedstawiciele rad nadzorczych i zarządów spółek Skarbu Państwa muszą mieć zaufanie ministra skarbu i realizować program gospodarczy rządu - mówił w czwartek (31 marca) w Sejmie szef MSP Dawid Jackiewicz.

W Sejmie na wniosek klubu Kukiz'15 minister przedstawił informację w sprawie polityki kadrowej w spółkach z udziałem Skarbu Państwa i instytucjach podległych Radzie Ministrów.

Tomasz Jaskóła (Kukiz'15) ocenił, że "partyjne nominacje do spółek z udziałem Skarbu Państwa to tragedia naszego państwa".

- To partyjne prezenty fundowane z kieszeni obywateli. Jest to cios dla rynkowych pozycji naszych spółek oraz zagrożenie dla wielu miejsc pracy w spółkach Skarbu Państwa - mówił Jaskóła.

- Wchodzicie w te same buty, co PO i PSL - dodał poseł.

Jackiewicz przekonywał, że przedstawiciele w spółkach Skarbu Państwa muszą identyfikować się z programem rządu.

- Muszą mieć świadomość tego, jakie są postulaty programowe rządu. Muszą stać na straży tego interesu. Minister skarbu państwa musi mieć zaufanie do ludzi, których tam delegował - zaznaczył szef resortu skarbu.

Dodał, że odstąpił od "fikcyjnej procedury konkursowej w MSP", od "tej hipokryzji, którą uprawiali jego poprzednicy".

- Jak wyobrażacie sobie realizację interesów gospodarczych, programu gospodarczego rządu PiS, w oparciu o ludzi, którzy sabotują ten program? - pytał posłów.

Szef MSP dodał, że kilka miesięcy pracy w resorcie skarbu pozwoliło mu zdiagnozować wiele patologii, do których doszło w ciągu ośmiu lat rządów PO-PSL w państwowych spółkach. Zapowiedział, że wkrótce upubliczni je w trakcie prezentacji wyników kontroli i audytów w tych spółkach.

Jackiewicz podał kilka przykładów.

- W jednej ze spółek zapłacono firmie doradczej prawie 900 tys. zł za opracowanie strategii mającej - uwaga - niecałe 50 stron. W innej spółce - nie podaję nazw, żeby nie wpływać na notowania i na kursy na Giełdzie Papierów Wartościowych tych podmiotów - stwierdzono zawyżenie wielomilionowych wynagrodzeń kancelarii prawnych i brak kontroli nad rozliczaniem godzinowych świadczeń usług. Koszt takiej usługi prawnej ze strony niektórych kancelarii wynosił nawet do tysiąca złotych za godzinę - wyliczał minister.

Z kolei w jednej z grup kapitałowych - jak podał - koszty związane z doradztwem, obsługą PR wyniosły "nawet do 250 tysięcy zł dziennie przez cały rok".

Według szefa MSP jedna ze spółek, posiadająca wysoką rozpoznawalność i realizująca monopol ustawowy, wydała na reklamę w ciągu roku w jednej stacji telewizyjnej 37 mln zł.

- Prezes jednej ze spółek państwowych, nieprowadzącej działalności za granicami kraju, miał zaplanowane wyjazdy do ośmiu różnych krajów w ciągu zaledwie najbliższych dwóch miesięcy, w tym do tak odległych, jak Nigeria, RPA, Stany Zjednoczone - wymienił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.