Resort klimatu proponuje około 70 euro za 1 MWh wyprodukowaną z offshore

fot: ARC

Farma ma mieć docelowo moc 37,5 MW - 15 turbin o mocy 2,5 MW

fot: ARC

W ramach pierwszego etapu wsparcia dla offshore cena maksymalna za 1 MWh energii elektrycznej wyprodukowanej w morskiej farmie wiatrowej i wprowadzonej do sieci ma wynieść 301,5 zł, czyli ok. 70 euro - wynika z projektu rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska.

We wtorek na stronach RCL opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie ceny maksymalnej za energię elektryczną wytworzoną w morskiej farmie wiatrowej i wprowadzoną do sieci w złotych za 1 MWh, będącej podstawą rozliczenia prawa do pokrycia ujemnego salda.

Ujemne saldo to różnica między przychodem ze sprzedaży energii na rynku a kosztami inwestora, którą pokrywa rząd. Mechanizm ten działa, gdy ceny na rynku są niższe niż koszty produkcji.

Zgodnie z rozporządzeniem, cena została określona na poziomie 301,5 zł, czyli ok. 70 euro za 1 MWh.

Projekt rozporządzenia to konsekwencja ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Ustawa wprowadziła dwustopniowy system wsparcia dla offshore.

W pierwszej fazie działania systemu wsparcia, dla morskich farm o łącznej mocy zainstalowanej 5,9 GW, wsparcie przyznawane będzie w drodze decyzji administracyjnej przez Prezesa URE. Możliwość wejścia do tego systemu kończy się 30 czerwca 2021 r., co wynika m.in. z wchodzącej nowej dyrektywy RED II, przewidującej, że systemy wsparcia dla OZE mają mieć charakter konkurencyjny. Przewidziane w regulacji wnioski muszą trafić do Prezesa URE przed 31 marca 2021 r.

Potem wsparcie przyznawane będzie już w formule konkurencyjnych aukcji. Ustawa precyzuje, że pierwsza aukcja odbędzie się w 2025 r., a druga - jak się zakłada - w 2027 r. Obie w sumie mają prowadzić do budowy kolejnych 5 GW mocy.

Jak podkreślono w ocenie skutków regulacji, określanie ceny maksymalnej jest niezbędne dla uruchomienia pierwszej fazy systemu wsparcia, a co za tym idzie - dla terminowego i zrównoważonego rozwoju morskich farm wiatrowych w Polsce.

„Informacje dotyczące ceny maksymalnej są ważnym sygnałem dla inwestorów pozwalającym na określenie, czy dany projekt inwestycyjny ma szansę na partycypację w systemie wsparcia, a tym samym na realizację. Zakładana w ustawie moc zainstalowana na poziomie 5,9 GW odpowiada mocy z morskich farm wiatrowych na 2030 r., określonej w Polityce energetycznej Polski do 2040 r. Terminowa realizacja inwestycji w morskie farmy wiatrowe jest kluczowa dla spełniania zobowiązań Polski wynikających z unijnej polityki energetyczno-klimatycznej” - czytamy w OSR.

Resort klimatu wskazuje, że w ciągu najbliższej dekady energia z morskich farm wiatrowych będzie konkurencyjna cenowo z energią pochodzącą z paliw kopalnych na całym świecie. „Według IEA (Międzynarodowej Agencji Energetycznej), koszty MW w ciągu 20 lat spadną nawet o ponad 55 proc., w tym do 2030 r. o 40 proc. (w 2018 r. po uwzględnieniu wydatków na podłączenie farmy do sieci energetycznej na lądzie - średnio było to ponad 4,3 tys. dolarów za kW)” - podkreślono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.